Czyste Technologie Węglowe - drogi interes
Dariusz Ciepiela - 2010-01-07
W 2050 roku na świecie będzie pracowało ok. 3400 instalacji CCS. Energia z elektrowni wyposażonych w instalację wychwytywania CO2 będzie jednak droższa - mówi Jacek Piekacz, przewodniczący Polskiej Platformy Czystych Technologii Węglowych, dyrektor Vattenfall ds. współpracy z Unią Europejską.
- W Polsce często można usłyszeć opinie, że czyste technologie węglowe, w tym CCS, to kwestia dalekiej przyszłości. Zgadza się pan z tym poglądem?
- Komisja Europejska robi wszystko, aby czyste technologie węglowe zostały wdrożone jak najwcześniej. W tym celu m.in. wspiera budowę demonstracyjnych instalacji CCS. Pierwsze z nich muszą powstać do końca 2015 r. Zakłada się, że instalacje demonstracyjne będą prekursorami dla zakładów przemysłowych, które nie będą wymagały finansowego wsparcia. Vattenfall przyjmuje, że będzie to możliwe około roku 2020. W latach 2020-25 powstaną elektrownie z pełną technologią CCS, które powinny być opłacalne. To oznacza, że koszt wychwycenia, transportu i składowania CO2 będzie niższy niż zakup pozwoleń na emisję CO2.
Wychwytywanie CO2 nie jest problemem technologicznym, czego dowodem jest m.in. działająca instalacja w elektrowni Schwarze Pumpe. Zadanie polega na tym, aby taką instalację zrobić w skali sto razy większej i aby takich projektów na świecie było tysiąc, a nawet więcej. Międzynarodowa Agencja Energii szacuje, że w 2050 roku będzie pracowało na świecie ok. 3400 instalacji, zarówno w energetyce, jak i w przemyśle. Aby wychwytywać nie 200 ton, lecz tysiące ton CO dziennie. To nie jest niemożliwe.
- Istnieją trzy technologie wychwytywania CO2: po spalaniu, przed spalaniem i spalanie w tlenie. Która z nich ma największe szanse na przemysłowe zastosowanie?
- Nie można dziś powiedzieć, że jedna z tych technologii jest gorsza lub lepsza, nad wszystkimi trwają prace badawcze. Technologia wychwytywania CO po spalaniu (post combustion) jest technologią, którą można dobudować do istniejących elektrowni, o ile elektrownia posiada stosunkowo nowy kocioł.
Spalanie w tlenie jest podobną technologią. Wymaga ona co prawda gruntownej modernizacji komory paleniskowej i przebudowy kotła, ale jest to technicznie wykonalne. Istniejące obecnie kotły można dostosować do tej technologii. Oczywiście, zawsze trzeba zrobić analizę, czy nie jest taniej zbudować nowy kocioł, zaprojektowany specjalnie dla tej technologii.
Technologie wychwytywania CO przed spalaniem (pre combustion) to zupełnie nowe rozwiązanie - to urządzenie do zgazowania węgla. To niemal fabryka chemiczna produkująca z węgla min. gaz syntezo wy. Takie instalacje muszą być budowane od podstaw.
- Komisja Europejska robi wszystko, aby czyste technologie węglowe zostały wdrożone jak najwcześniej. W tym celu m.in. wspiera budowę demonstracyjnych instalacji CCS. Pierwsze z nich muszą powstać do końca 2015 r. Zakłada się, że instalacje demonstracyjne będą prekursorami dla zakładów przemysłowych, które nie będą wymagały finansowego wsparcia. Vattenfall przyjmuje, że będzie to możliwe około roku 2020. W latach 2020-25 powstaną elektrownie z pełną technologią CCS, które powinny być opłacalne. To oznacza, że koszt wychwycenia, transportu i składowania CO2 będzie niższy niż zakup pozwoleń na emisję CO2.
Wychwytywanie CO2 nie jest problemem technologicznym, czego dowodem jest m.in. działająca instalacja w elektrowni Schwarze Pumpe. Zadanie polega na tym, aby taką instalację zrobić w skali sto razy większej i aby takich projektów na świecie było tysiąc, a nawet więcej. Międzynarodowa Agencja Energii szacuje, że w 2050 roku będzie pracowało na świecie ok. 3400 instalacji, zarówno w energetyce, jak i w przemyśle. Aby wychwytywać nie 200 ton, lecz tysiące ton CO dziennie. To nie jest niemożliwe.
- Istnieją trzy technologie wychwytywania CO2: po spalaniu, przed spalaniem i spalanie w tlenie. Która z nich ma największe szanse na przemysłowe zastosowanie?
- Nie można dziś powiedzieć, że jedna z tych technologii jest gorsza lub lepsza, nad wszystkimi trwają prace badawcze. Technologia wychwytywania CO po spalaniu (post combustion) jest technologią, którą można dobudować do istniejących elektrowni, o ile elektrownia posiada stosunkowo nowy kocioł.
Spalanie w tlenie jest podobną technologią. Wymaga ona co prawda gruntownej modernizacji komory paleniskowej i przebudowy kotła, ale jest to technicznie wykonalne. Istniejące obecnie kotły można dostosować do tej technologii. Oczywiście, zawsze trzeba zrobić analizę, czy nie jest taniej zbudować nowy kocioł, zaprojektowany specjalnie dla tej technologii.
Technologie wychwytywania CO przed spalaniem (pre combustion) to zupełnie nowe rozwiązanie - to urządzenie do zgazowania węgla. To niemal fabryka chemiczna produkująca z węgla min. gaz syntezo wy. Takie instalacje muszą być budowane od podstaw.
KOMENTARZE (11)
-
08.04.2010 09:11s
-
08.04.2010 09:05s
-
25.03.2010 18:48Ryszard



oxy spalanie
Panie Ryszardzie, w wyniku spalania w tlenie nie unika się wytwarzania dwutlenku węgla, ale uzyskuje się gaz o wysokim stężeniu CO2, nie (...)