Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Decyduje przemysł motoryzacyjny

Autor: Marcelina Gołębiewska
11-09-2001 00:00 |  aktualizacja: 05-10-2007 13:08

Dzisiaj, rozwój nowoczesnego, wysokiej jakości odlewnictwa stymuluje przemysł motoryzacyjny. We Francji odbiera on ok. 76% odlewów z żeliwa sferoidalnego, 50% z żeliwa szarego i aż 90% odlewów z metali nieżelaznych, głównie - ze stopów aluminium. Do Polski gros odlewów do montażu samochodów jest sprowadzanych.

Motoryzacja stawia przed odlewnictwem trudne zadania: chce odlewów coraz lepszej jakości i po coraz niższych cenach. Zainteresowana jest odlewami niezawodnymi. Zarazem jednak daje odlewnictwu wielki rynek zbytu. Teoretycznie, jest to rynek także dla odlewni polskich. W praktyce, nie wiadomo czy - i jak go wykorzystamy. Nie zapominajmy, że polskiego przemysłu samochodowego nie ma - zatem mowa tu o rynku Unii Europejskiej. Jedyna duża odlewnia, która w Polsce produkuje tylko dla motoryzacji - m.in. dla Fiata - to firma Teksid Poland.
- Jestem zdania, że szansa naszych odlewni, poza nielicznymi - jak np. Teksid, nie leży w najbardziej zaawansowanej produkcji wielkoseryjnej. Produkcji tej Zachód nam po prostu nie odda: nie przeniesie do Polski m.in. wytwarzania głowic do silników. Natomiast w produkcji średniojakościowej, Polska może być zupełnie niezłym partnerem dla UE. Oczywiście pod warunkiem, że sama Unia chciałaby tej produkcji zaprzestać. Na razie jednak wzrasta produkcja odlewów nie tylko w Indiach i Brazylii, ale i w europejskiej Hiszpanii. Od 1996 r. znów rośnie produkcja odlewni angielskich. I, co najważniejsze, stabilna pozostaje produkcja odlewniczego potentata - Francji. Notowany jest tam systematyczny, powolny wzrost produkcji odlewów. A skoro odlewnictwo UE rośnie, odlewnictwu polskiemu wejść do Unii nie będzie łatwo. Musimy konkurować z UE cenowo i jakościowo, ale także w zakresie organizacji produkcji, np. dostaw just in time - twierdzi doc. dr inż. Jerzy Tubulczuk, dyrektor naczelny Instytutu Odlewnictwa w Krakowie.
Tym bardziej warto przyjrzeć się, jak do wejścia na rynek Unii przygotowano Teksid. Obecny Teksid - dawna odlewnia FSM - po prywatyzacji, jeszcze w 1993 r., wszedł w skład Grupy Metalurgicznej Fiata. Wtedy też powstała 10-letnia strategia firmy, oparta m.in. na założeniu, iż w roku 2002 polski rynek zostanie otwarty dla metalurgii europejskiej. W 1993 r., ok. 70% produkcji odlewni odbierał Fiat Auto Poland, pozostałe 30% kupowali odbiorcy krajowi i w nieznacznym stopniu zagraniczni. Nowa strategia zakładała uniezależnienie odlewni od de facto jednego odbiorcy. Ponieważ jednak Fiat kupował 2/3 odlewów Teksid, firma musiała postawić na rozwój sił produkcyjnych: docelowo do 60 tys. ton z wytwarzanych 24 tys. Zapadła decyzja o budowie dwóch automatycznych, wysokowydajnych linii zalewania. Teksid zmniejszył zatrudnienie - z 1350 do 670 osób obecnie. Jednak przede wszystkim "oczyścił" produkcję z elementów prostych: kratek ściekowych, hydrantów, jarzm chodnikowych dla górnictwa, a nawet kotw dla kolejnictwa - odpowiedzialnego, ale jednak wykonalnego dla innych wytwórców odlewu. Firma skoncentrowała się na produkcji tzw. odlewów bezpieczeństwa dla samochodów: wahaczy, wsporników i korpusów samochodowych. Dodatkowo spółka Teksid wytwarza wentylowane tarcze hamulcowe, produkt skomplikowany, chociaż nie zaliczany do "odlewów bezpieczeństwa".

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP