Autor: Renata Dudała | 2009-02-15
Dekoniunktura sprzyja interesom
W branży hutniczej cykle koniunkturalne występują z pewną regularnością i w związku z tym obecny kryzys postrzegany jest jako okres dekoniunktury, po którym nastąpi ożywienie i przyjdą tłuste lata.
Mimo kryzysu, z jakim mamy do czynienia na rynku, firmy stalowe nie zmieniają swojej strategii. Inwestują i poszerzają rynki zbytu. Uważają też, że dekoniunktura to dobry czas na robienie interesów. Z pewnością kryzys nie przeszkodzi giełdowej Alchemii w realizacji planów. Spółka inwestuje i poszerza rynki zbytu.
- Chcemy skupić się na produktach niszowych, głównie dla branży energetycznej, która w mniejszym stopniu, w naszej ocenie, ograniczy planowane inwestycje - mówi Piotr Michalczewski, dyrektor finansowy oraz członek zarządu Alchemii SA. - Skupiamy się na produktach trudniejszych i bardziej przetworzonych, na których uzyskujemy wyższe marże. Ponadto na takich, które nie ulegają tak szybko trendom na rynku jak wyroby specjalistyczne - głównie obręcze i pierścienie. Poszerzamy ciągle rynki zbytu. Nasze rury znajdują nabywców nie tylko w krajach europejskich czy USA, ale także w Indiach, a nawet na Madagaskarze.Ruch w rurach
W spółkach z Grupy Kapitałowej Alchemii trwają inwestycje, które mają na celu wzrost produkcji i sprzedaży wyrobów. Spółka stara się wykorzystywać efekty synergii w grupie oraz podejmuje działania zmierzające do stałej obniżki kosztów. Szuka także tańszych źródeł zaopatrzenia oraz zmniejsza energochłonność.
- Oczywiście uważnie obserwujemy rynek, zwłaszcza produktów stalowych, aby móc reagować szybko i w odpowiedni sposób - dodaje Michalczewski. - Stąd też i nasze działania będą adekwatne do zmieniającej się sytuacji na rynku stali. Naszym celem jest dalsze umacnianie pozycji grupy kapitałowej jako silnego podmiotu działającego w sektorze niszowych produktów stalowych.
Ostatnio w sektorze rurowym widać spore zmiany. Z sektora zamierza się bowiem wycofać Towarzystwo Finansowe Silesia. Spółka chce sprzedać udziały w takich spółkach, jak Walcownia Rur Andrzej, Walcownia Rur Jedność oraz w spółkach operacyjnych, takich jak Ferex, Walcownia Rur Silesia i Walcownia Rur Jedność Serwis.
Towarzystwo Finansowe Silesia nie zdecydowało jednak, kto dostanie wyłączność na negocjacje w przetargu na udziały w Walcowni Rur Andrzej (WRA), którą była zainteresowana giełdowa Alchemia i niemiecki koncern Max Aicher. Dlaczego? - Inwestorzy chcieli wykorzystać aktualną sytuację rynkową, co przekreśla szanse powodzenia i tym samym finalizacji projektu - mówi Wojciech Bańkowski, prezes zarządu Towarzystwa Finansowego Silesia (TFS). - Alchemia zaproponowała drastyczną obniżkę ceny za WRA. Z kolei oferta koncernu Max Aicher była sześć razy niższa od ofery Alchemii! Oczywiście każdy kupujący stara się kupić za jak najmniejszą kwotę. Jednak my nie stoimy pod ścianą i nie musimy natychmiast sprzedawać walcowni.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA


