RSS
    • m.wnp.pl

Dla kogo giełda, dla kogo fundusz?

Rozmawiał: Adam Brzozowski - 2007-12-05

Giełda ma jednak pewne zalety. Gdy przedsiębiorca nie chce utracić pakietu kontrolnego i nadal samodzielnie prowadzić biznes, wówczas będzie preferował giełdę. Dla kogoś, kto chce zachować kontrolę albo ma paroletni program wyjścia z firmy i nie spieszy się z upłynnieniem swoich aktywów, to dobry wybór.

Z drugiej strony, trzeba przygotować prospekt, porozumieć się z maklerami, wejść na rynek, przeprowadzić proces budowania książki popytu. W międzyczasie indeksy mogą pójść w górę lub w dół. Za pół roku sytuacja może być różna, na tym polega niepewność giełdy.

Z nami, z funduszami jest inaczej. Przy podpisaniu umowy pewność uzyskania pieniędzy jest bardzo duża. Natomiast kosztem jest podzielenie się władzą i własnością w spółce. W partnerskich związkach partner chce mieć coś do powiedzenia.

Przynajmniej w kwestii kontrolnej?

- Nawet nie w kontrolnej. W małżeństwie żona może pytać "gdzie byłeś całą noc" - to jest funkcja kontrolna. Ale w normalnych związkach jest wiele innych kwestii. Jako partner chcemy mieć możliwość współdecydowania.

Chcielibyśmy, aby przedsiębiorca liczył się z naszym zdaniem. Jeśli wybierze naszą ścieżkę, wcale nie oznacza to, że później nie znajdzie się na giełdzie. U nas tak się zdarzało, statystycznie, w co czwartym przypadku. Ta statystyka aktualnie jest na korzyść giełdy. Mniej więcej do 1996 roku na giełdę kierowaliśmy spółki sporadycznie.

Kiedy wprowadzaliśmy Eldorado na giełdę w 2001 r., była to chyba jedyna oferta publiczna w tym roku. Później tempo się zmieniło - teraz z prospektami trzeba czekać w kolejce do KNF. Ale można też pójść skrótami i na przykład w Luksemburgu ubiegać się o dopuszczenie do obrotu publicznego. Tam to trwa nieco krócej. A potem w ramach tzw. paszportu europejskiego można ubiegać się o dopuszczenie do obrotu w Warszawie.

Ale to chyba możliwość dla większych podmiotów.

- Niekoniecznie. Rejestracja spółki w Luksemburgu nie jest trudna. Trzeba to tylko robić wcześniej, zastanowić się, czy lepiej mieć spółkę w Warszawie, Luksemburgu czy na Cyprze, aby korzystać z paszportu europejskiego.

Enterprise Investors deklaruje, że inwestuje w spółki, które mają sprawną kadrę zarządzającą, mocną pozycję w swojej branży, możliwość szybkiego rozwoju i ekspansji. Czyli inwestujecie w spółki, które mają dobrą drogę przed sobą. Nie zajmujecie się firmami w kłopotach?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze