Autor: Patrycja Kokosińska | 2011-10-22
Dla OZE nie ma alternatywy
Rosnące ceny paliw kopalnych, ochrona klimatu oraz bezpieczeństwo dostaw energii - to powody, dla których świat poszukuje nowych jej źródeł. Dla rozwoju energetyki odnawialnej nie ma alternatywy.
Energetyka odnawialna rozwija się coraz bardziej dynamicznie. W ubiegłym roku już 16 proc. zużytej energii pochodziło z odnawialnych źródeł.
Udział łącznej energii z OZE w Unii Europejskiej jest nieco mniejszy od globalnego i wynosi według Europejskiej Rady Energetyki Odnawialnej około 12 proc. Zgodnie z szacunkami PIGEO w Polsce udział ten sięga około 8 proc. - Rozwój OZE na świecie to skutek przyjęcia strategii energetycznych w poszczególnych państwach lub ich grupach, jak np. w UE. Poza tym w wielu krajach odnawialne źródła są jedynymi dostępnymi nośnikami energii, przez co na ich wykorzystaniu bazuje bezpieczeństwo energetyczne. Motorem rozwoju tego sektora są także postęp technologiczny oraz wzrost świadomości społeczeństwa, które dostrzega coraz więcej korzyści dla siebie i otoczenia z rozwoju OZE - tłumaczy Michał Ćwil, dyrektor generalny Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej (PIGEO).W samym tylko sektorze elektroenergetyki liczba mocy wytwórczych osiągnęła poziom około 1320 GW, z czego 220 GW zainstalowane jest w krajach UE. Najwięcej mocy wytwórczych przypada na hydroenergetykę (ponad 1010 GW).
W produkcji energii w elektrowniach wodnych dominują Chiny (200 GW), na kolejnych miejscach są: Kanada (90 GW), Brazylia (70 GW) i USA (80 GW). W Europie, nie licząc Rosji, najwięcej tego typu źródeł posiadają Norwegia i Szwecja.
- Warto dodać, że energetyka wodna w takich krajach jak Brazylia, Nowa Zelandia, Norwegia, Paragwaj, Austria, Szwajcaria i Wenezuela prawie w całości jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie na energię elektryczną swoich mieszkańców - wyjaśnia Ćwil.
Energia made in China
Chiny są światowym liderem nie tylko w pozyskiwaniu energii z wód. Mają też najwięcej mocy zainstalowanych w elektrowniach wiatrowych (53 GW), co stanowi jedną czwartą mocy zainstalowanej w światowym rynku energetyki wiatrowej. A energii z wiatru będzie tam jeszcze więcej. Chiny są największym konsumentem energii, a Międzynarodowa Agencja Energetyki szacuje, że zapotrzebowanie Państwa Środka na prąd do 2035 roku wzrośnie trzykrotnie.
KOMENTARZE (4)
/dev/null
10.05.2012 18:37
Cricket
02.03.2012 09:46
sawa_a
21.11.2011 23:15

