Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Do Unii po wybojach

Autor: (D.C.)
24-11-2003 00:00
Do Unii po wybojach

- Polska jest krajem o złym stanie sieci drogowej, o niedostatecznym stanie infrastruktury kolejowej, niewielkiej ilości lotnisk i złymi portami morskimi - przypomina Marek Pol, minister infrastruktury i wicepremier. Jego zdaniem faktyczna integracja Polski z Unią Europejską nastąpi dopiero po połączeniu systemów infrastrukturalnych naszego kraju i wspólnoty. A to jeszcze potrwa…

Minister Pol zwraca uwagę, że przy modernizacji naszej infrastruktury możemy liczyć na wsparcie z funduszy europejskich - problem w tym, że nie bardzo umiemy te pieniądze wykorzystać. Marnym pocieszeniem jest to, że inne kraje, które wchodziły podczas ostatnich rozszerzeń do Unii, także nie umiały wykorzystać wszystkich wspólnotowych pieniędzy na rozwój infrastruktury.
- W przypadku infrastruktury widać, że w interesie samej Unii Europejskiej jest to, żeby nasza infrastruktura została włączona w system europejski. Z czasem podział na infrastrukturę polską i unijną, tak jak to było np. podczas negocjacji, zniknie, mówić się będzie o jednym systemie. Dlatego fundusze przeznaczane przez Unię na rozwój naszej infrastruktury nie są prezentem, ich wykorzystanie leży w interesie całej wspólnoty - mówi Jarosław Pietras z Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.
Cała rzecz w tym, jak mówią Pol i Pietras, że mamy za mało pieniędzy na własny wkład, bez którego nie możemy w pełni korzystać ze środków unijnych. W Polsce popularna jest opinia, że po wejściu do Unii Europejskiej i przy wsparciu jej funduszy dostosowawczych, wzrost gospodarczy w naszym kraju szybko zacznie rosnąć. Tak prawie na pewno nie będzie.

Jak wyliczył Nenad Pacek z Economist Corporate Network, zakładając, że Polski PKB będzie rósł rocznie o 4 proc. a PKB Unii o 3 proc. rocznie, to będziemy potrzebowali aż 60 lat, by dogonić Unię!

- Wszystkie 10 państw, które wejdą w maju do Unii Europejskiej, mają łącznie mniejszy PKB niż Holandia! W nowych państwach członkowskich będzie mieszkało ok. 20 proc. unijnej populacji, te kraje wytworzą jednak tylko blisko 5 proc. unijnego PKB - przekonuje Nenad Pacek.
Jak mówi Pacek, najważniejszą rzeczą, która może doprowadzić do szybkiego wzrostu gospodarczego naszego kraju jest odpowiednia strategia rządowa, jasno określająca, jak chcemy wykorzystać unijne środki pomocowe. Niezbędna jest także odpowiednia polityka makroekonomiczna oraz otoczenie biznesu.

- Rząd Irlandii, po wstąpieniu tego kraju do Unii, skoncentrował się na tworzeniu dobrego otoczenia dla biznesu - stworzono przejrzyste przepisy, obniżono podatki, wykorzystano ok. 95 proc. unijnych funduszy - zauważa Nenad Pacek. - To przyniosło efekty. Dzisiaj Irlandia znacznie przekracza średni unijny poziom rozwoju, a w momencie wchodzenia była dużo poniżej średniej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP