Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dobra firma, choć kopalnia

Autor: Jerzy Dudała
18-12-2001 00:00

Mowa o Kopalni Węgla Kamiennego Budryk zatrudniającej dziś 2 tysiące 375 osób, w której udział płac w kosztach wydobycia wynosi 28 proc., przy średniej w górnictwie wynoszącej 56 proc.

Ojcem sukcesów Budryka jest Jerzy Markowski, dziś senator SLD-UP. - Z kopalnią byłem związany od 1 lipca 1990 roku, kiedy to zostałem dyrektorem w trybie konkursu - wspomina. - Budowa kopalni była wtedy wstrzymana, nikt nie wiedział czy zostanie wznowiona i na jakich zasadach.
Wnet okazało się, że nie ma co liczyć na środki z ówczesnego Zabrzańskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego. Trzeba było skorzystać z kredytów. Od 1991 roku były one zaciągane co 12 miesięcy w wysokości zatwierdzonej przez budżet państwa. Najpierw w Powszechnym Banku Kredytowym, a później w Banku Przemysłowo-Handlowym. Były to kredyty refinansowe NBP częściowo poręczane przez budżet państwa.
- W czasie budowy kopalni, czyli od roku 1990 do 1995 nigdy nie otrzymała ona pożyczki wcześniej niż w drugiej połowie roku - mówi J. Markowski. - Szczytem był rok 1995, gdy transza kredytowa przyznana została 23 grudnia. Aby dokończyć budowę trzeba było zweryfikować program inwestycyjny. W pierwszym założeniu miała to być kopalnia zatrudniająca 12 tysięcy ludzi, miały być 22 ściany, planowano postawienie sześciu szybów. Obecnie są dwie czynne ściany, nie ma też wokół planowanych przed laty osiedli mieszkaniowych, szkół, kin czy szpitali. Gdy spojrzy się na pierwotne założenia, to porażają one brakiem rachunku ekonomicznego. Nasuwa się myśl, że wokół Budryka miała wyrosnąć druga Nowa Huta. - Zweryfikowałem plany do absolutnego minimum, przy którym można było uruchomić wydobycie węgla - ocenia Jerzy Markowski. Dziś widać trafność podjętych wtedy decyzji: Budryk obok Bogdanki jest najbardziej wydajną kopalnią w kraju. Wydajność ogólna (w kilogramach na jednego pracownika na dniówkę) wynosi 5400 przy średniej wynoszącej 3300.
Koszt budowy Budryka to około 700 milionów złotych, z czego 50 proc. stanowią odsetki od kredytów. Warto przypomnieć, że w roku 1991 kredyty były oprocentowane na 54 proc. Początki kopalni sięgają 1977 roku. Budowę wstrzymano po 12 latach i następnie wznowiono w roku 1991. Już trzy lata później ruszyło wydobycie. Zaletą Budryka jest to, że może się obejść bez większych inwestycji. Ponadto kopalnia ma zasoby węgla dobrej jakości typu 34 i 35. Im głębiej, tym więcej jest węgla koksującego.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP