RSS
    • m.wnp.pl

Drugie życie budowli przemysłowych

Tadeusz Gańczarczyk - 2008-12-05

Do pracy przystąpili projektanci znanego poznańskiego Studia ADS. Ich zadanie nie było łatwe, bo pierwotnie miał to być obiekt wystawowo-biurowy z niewielką częścią handlową zlokalizowany w obrębie zabytkowych zabudowań browarnych, których powierzchnia nie przekraczała 7 tys. mkw. Tymczasem przekazane do użytku obiekty Centrum rozpościerają się na powierzchni dziesięciokrotnie większej.

- Obecność ceglanych ścian dawnych zabudowań zadecydowała o kierunku rewitalizacji i powieleniu motywów ceglanych elewacji w obiektach zaprojektowanych i zbudowanych od nowa. Także w ich wnętrzach, nasyconych klimatem starej architektury przemysłowej, z ceglanymi płaszczyznami ścian, żeliwnymi kolumnami, granitową kostką pasaży i kamiennymi schodami - wyjaśniają projektanci ADS.

Pierwszy etap budowy Centrum rozpoczął się w 2002 r. Rok później otwarto kompleks, który połączył historię ze współczesnością.

Świadkami tego wydarzenia, oprócz osobistości świata sztuki i polityki, było 40 tys. poznaniaków.

W 2007 r. oddano do użytku drugie skrzydło Starego Browaru - Pasaż. Wśród zabudowań szczególną uwagę zwraca Susznia z charakterystycznym kominem oraz Słodownia, która liczy aż sześć kondygnacji.

Surowe piękno budowli robi tym większe wrażenie, że adaptację przeprowadzono z zachowaniem jej struktury i detali architektonicznych.

Stary Browar dziś to znowu miasto w mieście.

- Powstanie Starego Browaru wpłynęło na zmianę obrazu miasta, uruchamiając proces rewaloryzacji całego śródmieścia Poznania - mówi Rafał Przybył, prezes Fortis sp. z o.o.

Silesia City Center - sacrum w maszynowni

Gigantyczny hipermarket o łącznej powierzchni kilkuset tysięcy mkw., z czego 65 tys. mkw. to powierzchnia handlowa, wyrósł na terenie dawnej kopalni Eminencja (po II wojnie Gottwald, później Kleofas).

Silesia City Center wybudowała węgierska firma TriGranit. Obecnie jest własnością spółki Nowe Centrum należącej do austriackiego inwestora branży nieruchomości Immoeast.

- To była całość poskładana z kawałków, przestrzeń bardzo różnorodna i... różnorodnie zdewastowana - wspomina Jacek Kuś, prezes spółki Stabil z Katowic, która opracowała projekt Silesia City Center. - Do renowacji nadawały się tylko trzy obiekty.

Reszta to były gruzy, hałdy i rumowiska.

Te obiekty nie były w rejestrze zabytków, więc równie dobrze można było je zrównać z ziemią. Kto wpadł na pomysł ich odrestaurowania? My. Projektanci i inwestor.

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze