Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Duże – bardziej atrakcyjne dla banków

Autor: Jarosław Latacz
21-11-2005 00:00
Duże – bardziej atrakcyjne dla banków
<u><strong>Za inwestorem bank</strong></u>

Pytanie do <strong>Jana Krzysztofa Bieleckiego</strong>, prezesa Zarządu banku Pekao SA

<strong>&#8211; Z chwilą przystąpienia Polski do struktur Unii Europejskiej nasz kraj stał się miejscem wzmożonej aktywności zagranicznych banków. Czy to oznacza również znaczący napływ do nas kapitałów?</strong>

&#8211; Od 1 maja ubiegłego roku otwarło u nas swoje przedstawicielstwa około 70 banków, które do tej pory działały na terenie krajów członkowskich Unii Europejskiej. Wiąże się to ze wzrostem zainteresowania Polską jako miejscem lokowania inwestycji. Te banki zjawiły się u nas nie dlatego, że chcą zobaczyć, jak jest tu fajnie, ale dlatego, że muszą obsługiwać swoich klientów, którzy w Polsce chcą prowadzić swoje interesy.My mamy swoje miejsce na rynku, choć oczywiście o klienta trzeba walczyć zawsze i wszędzie. Sektor bankowy przygotowuje się zresztą do nowych wyzwań. Trwa konsolidacja dużych banków, którą robi się przecież po to, żeby dostosować się do zmieniającej rzeczywistości.

Energetyka, transport, handel i ochrona środowiska – te kierunki wydają się być dla działających na terenie Polski banków najbardziej perspektywiczne. Tu też powinniśmy być świadkami najbardziej spektakularnych inwestycji i mocnego zaangażowania kapitałowego.

Dla sektora bankowego w Polsce decydujące znaczenie miały ostatnie miesiące. Wejście Polski do Unii Europejskiej spowodowało, że wzrosła atrakcyjność inwestycyjna naszego kraju oraz bezpieczeństwo lokowanych tu środków. Banki przygotowywały się to tego od dawna.
Był jednak i drugi czynnik, który spowodował zmianę nastawienia do nowo planowanych inwestycji. Obserwowany od pewnego czasu szybszy wzrost gospodarczy spowodował, że banki mogły się „wyczyścić”, czyli znacząco zmniejszyć liczbę tzw. złych kredytów, które obciążały ich konta. Napływ kapitałów spowodował też większą życzliwość dla planowanych projektów inwestycyjnych. Duzi klienci i duże projekty to od dawna najlepszy sposób na zarobienie dużych pieniędzy. A o to przecież w bankowym biznesie tak naprawdę chodzi. Nawet w najmocniej kojarzonym z drobnym klientem indywidualnym bankiem PKO BP SA utworzono w ubiegłym roku specjalny departament zajmujący się obsługą klientów strategicznych, czyli takich, których roczne obroty przekraczają kilkaset milionów złotych.

– W bankowości nie ma sztywnych specjalizacji, jest natomiast segmentacja rynku – mówi Ewa Łuniewska, dyrektor departamentu obsługi klientów strategicznych ING. – Pogłębia się specjalizacja sektorowa, bo klient chce mieć w banku partnera. W naszym banku wyodrębniono 9 zespołów, w których pracują specjaliści znający się na ściśle określonych branżach. Chodzi o to, że większość branż rozwija się cyklicznie i normalne jest, że po okresie koniunktury przychodzi dekoniunktura.

W Polsce jest 10 banków, które tworzą tzw. pierwszą ligę. Pomimo postępującej profesjonalizacji branży żaden z nich nie zamierza ograniczać swojej działalności do ściśle określonych branż. Do lamusa odeszły już instytucje, które z racji swojej nazwy zajmowały się, na przykład ochroną środowiska, czy gromadzeniem powierzonych przez obywateli oszczędności.

Niemal wszyscy jako najbardziej perspektywiczną branżę wymieniają energetykę. Nie ma się zresztą czemu dziwić. Przez najbliższe 15 lat elektrownie, elektrociepłownie i zakłady energetyczne chcą przeprowadzić inwestycje o wartości do 30 miliardów złotych. To gigantyczne nakłady, które pozwolą żyć wielu bankom. Te zdają sobie sprawę z faktu, że żaden z nich nie jest w stanie sam obsłużyć tak gigantycznych potrzeb. Nadmiernej koncentracji zabrania również obowiązujące u nas prawo bankowe, które chroni konkurencję. Energetyka jest zresztą wdzięcznym obszarem inwestowania, bo jest to sektor strategiczny z punktu widzenia funkcjonowania państwa, co oczywiście zwiększa bezpieczeństwo zaangażowanych środków.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
<u><strong>Za inwestorem bank</strong></u>

Pytanie do <strong>Jana Krzysztofa Bieleckiego</strong>, prezesa Zarządu banku Pekao SA

<strong>&#8211; Z chwilą przystąpienia Polski do struktur Unii Europejskiej nasz kraj stał się miejscem wzmożonej aktywności zagranicznych banków. Czy to oznacza również znaczący napływ do nas kapitałów?</strong>

&#8211; Od 1 maja ubiegłego roku otwarło u nas swoje przedstawicielstwa około 70 banków, które do tej pory działały na terenie krajów członkowskich Unii Europejskiej. Wiąże się to ze wzrostem zainteresowania Polską jako miejscem lokowania inwestycji. Te banki zjawiły się u nas nie dlatego, że chcą zobaczyć, jak jest tu fajnie, ale dlatego, że muszą obsługiwać swoich klientów, którzy w Polsce chcą prowadzić swoje interesy.My mamy swoje miejsce na rynku, choć oczywiście o klienta trzeba walczyć zawsze i wszędzie. Sektor bankowy przygotowuje się zresztą do nowych wyzwań. Trwa konsolidacja dużych banków, którą robi się przecież po to, żeby dostosować się do zmieniającej rzeczywistości.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP