Dystrybutorzy stali się zbroją
Renata Dudała - 2008-06-06
Koniunktura na rynku budowlanym napędzana perspektywą Euro 2012 sprawia, że firmy
dostarczające produkty dla budownictwa poszerzają zakres usług. Dystrybutorzy stali, chcąc
jak najlepiej wykorzystać boom, wzięli się za produkcję.
Rynek konstrukcji stalowych przeżywa rozkwit - przyznaje Bartosz Skwarczek, prezes zarządu Progres sp. z o.o. - Firmy dystrybucyjne korzystają zatem z utrzymującej się koniunktury. I nie marnują
czasu. Zwiększają moce produkcyjne, otwierają nowe zakłady i dokonują akwizycji. Konkurencja się zaostrza, jednocześnie perspektywy rynku są bardzo korzystne. Rynek będzie się rozwijać i to nie tylko
ze względu na Euro 2012. Obserwujemy dynamiczny rozwój budownictwa przemysłowego - budowane są liczne hale magazynowe, fabryki i centra logistyczne.
Konsorcjum Stali i Bodeko swoje inwestycje realizują w miastach, które mają przed sobą perspektywy rozwoju budownictwa mieszkaniowego i drogowego. Plany firm oparte są na wysokim w Polsce popycie na mieszkania oraz wielkich inwestycjach drogowych fi nansowanych ze środków UE, jak również związanych z Euro 2012.
- Zamierzamy uczestniczyć w projektach związanych z Euro 2012 i już teraz przygotowujemy się na taką ewentualność - podkreśla Robert Wojdyna, prezes zarządu Konsorcjum Stali. - Chcemy być jak najbliżej miejsc, w których powstaną zarówno obiekty sportowe, jak i całe zaplecze. I właśnie tam inwestujemy w budowę składów handlowych, zbrojarni i wytwórni konstrukcji stalowych, by dostarczać w miarę potrzeby gotowe produkty.
Spółki konsekwentnie realizują przy tym strategię dywersyfikacji działalności. W docelowym modelu działania firmy połowa przychodów uzyskiwana ma być z produkcji, a reszta z dystrybucji stali. Konsorcjum Stali obecnie nie jest już firmą stricte dystrybucyjną. Znaczną część przychodów uzyskuje z produkcji zbrojeń budowlanych i konstrukcji stalowych.
Udział przychodów ze sprzedaży zbrojeń w przychodach ze sprzedaży ogółem Konsorcjum Stali wynosi obecnie 25 proc. Natomiast wpływy z produkcji konstrukcji stalowych, wykorzystywanych głównie w budownictwie przemysłowym i drogowym, to jak dotąd około dwóch proc. przychodów spółki. Spółka na produkcji obu wyrobów nie tylko uzyskuje znacznie wyższe marże niż na działalności handlowej, ale również osiąga efekt naturalnego zabezpieczenia przed wahaniami cen półwyrobów używanych do ich wytworzenia.
- Kiedy ceny półwyrobów - prętów, blach czy profili - spadają do niekorzystnego poziomu, spółka nie sprzedaje wyrobów, gdyż poniosłaby stratę - dodaje Wojdy na. - Wykorzystujemy je natomiast do produkcji zbrojeń i konstrukcji. Z kolei do handlu trafiają pręty czy blachy kupione już po niższych cenach. Realizujemy również strategię szybkiej rotacji magazynu, dzięki czemu spółka unika nadmiernych zapasów.
Konsorcjum Stali i Bodeko swoje inwestycje realizują w miastach, które mają przed sobą perspektywy rozwoju budownictwa mieszkaniowego i drogowego. Plany firm oparte są na wysokim w Polsce popycie na mieszkania oraz wielkich inwestycjach drogowych fi nansowanych ze środków UE, jak również związanych z Euro 2012.
- Zamierzamy uczestniczyć w projektach związanych z Euro 2012 i już teraz przygotowujemy się na taką ewentualność - podkreśla Robert Wojdyna, prezes zarządu Konsorcjum Stali. - Chcemy być jak najbliżej miejsc, w których powstaną zarówno obiekty sportowe, jak i całe zaplecze. I właśnie tam inwestujemy w budowę składów handlowych, zbrojarni i wytwórni konstrukcji stalowych, by dostarczać w miarę potrzeby gotowe produkty.
Spółki konsekwentnie realizują przy tym strategię dywersyfikacji działalności. W docelowym modelu działania firmy połowa przychodów uzyskiwana ma być z produkcji, a reszta z dystrybucji stali. Konsorcjum Stali obecnie nie jest już firmą stricte dystrybucyjną. Znaczną część przychodów uzyskuje z produkcji zbrojeń budowlanych i konstrukcji stalowych.
Udział przychodów ze sprzedaży zbrojeń w przychodach ze sprzedaży ogółem Konsorcjum Stali wynosi obecnie 25 proc. Natomiast wpływy z produkcji konstrukcji stalowych, wykorzystywanych głównie w budownictwie przemysłowym i drogowym, to jak dotąd około dwóch proc. przychodów spółki. Spółka na produkcji obu wyrobów nie tylko uzyskuje znacznie wyższe marże niż na działalności handlowej, ale również osiąga efekt naturalnego zabezpieczenia przed wahaniami cen półwyrobów używanych do ich wytworzenia.
- Kiedy ceny półwyrobów - prętów, blach czy profili - spadają do niekorzystnego poziomu, spółka nie sprzedaje wyrobów, gdyż poniosłaby stratę - dodaje Wojdy na. - Wykorzystujemy je natomiast do produkcji zbrojeń i konstrukcji. Z kolei do handlu trafiają pręty czy blachy kupione już po niższych cenach. Realizujemy również strategię szybkiej rotacji magazynu, dzięki czemu spółka unika nadmiernych zapasów.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza