PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dzieje czarodzieja

Autor: Adam Sofuł
18-11-2013 14:35

24 października w historii polskiej bankowości skończyła się epoka. Tego dnia po prawie ćwierćwieczu fotel prezesa Banku Millennium zwolnił Bogusław Kott. Pora na emeryturę? O, nie!

To było długie pożegnanie.
z zapowiedzi Banku Millennium wynikało, że Kott miał opuścić stanowisko w pierwszych miesiącach 2013 r., potem słychać było o czerwcu, ostatecznie Bogusław Kott dopiero teraz żegna się ze stanowiskiem, na którym spędził 24 lata.

Takie odraczane odchodzenie to - z jednej strony - dowód stabilności banku (Kott zostawia Millennium w co najmniej zadowalającej kondycji), z drugiej - świadectwo wyjątkowości tego menedżera, której przejawem jest nie tylko rekordowo długie sprawowanie funkcji. Znalezienie godnego następcy dla takiej postaci wydawało się trudne. Portugalski właściciel banku postawił zatem na najbezpieczniejszy wariant - czyli Joao Brasa Jorge, który w zarządzie banku zasiada od siedmiu lat, od trzech zaś był zastępcą Kotta.

Życiorys jak epoka

Bankowa kariera Bogusława Kotta pokrywa się z historią polskiej transformacji ustrojowej i gospodarczej, a jej przebieg dość dokładnie odzwierciedla meandry, jakie przeżywał polski model kapitalizmu. Od mglistych początków - w atmosferze rewolucyjnego chaosu 1989 r., poprzez dynamiczny, wręcz agresywny rozwój w pierwszej dekadzie, a potem zderzenie z zagranicznymi podmiotami i działanie w warunkach narastającej konkurencji, aż po poddanie się wpływom globalizacji i stawienie czoła światowej zawierusze finansowej. W tych niekiedy radykalnie zmieniających się warunkach Kott wykazywał się niepospolitą zręcznością, ciężko pracując na - nieco już dziś zapomniany - przydomek "Kott czarodziej".

Ta historia zaczyna się 7 czerwca 1989 r. - trzy dni po tym, jak "w Polsce skończył się komunizm". Oto Bogusław Kott, do niedawna urzędnik ministerstwa finansów z 15-letnim stażem, podpisuje wraz z innymi założycielami akt notarialny pierwszego prywatnego banku - BIG Banku. W realiach roku 1989, kiedy prywatny kapitał w Polsce po prostu nie istniał.

Słowo "prywatny" było tu nieco na wyrost: jego założycielami stały się państwowe molochy - PZU, Warta, Poczta Polska czy Centrala Handlu Zagranicznego Universal oraz... założona trzy miesiące wcześniej przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Mieczysława F. Rakowskiego (ówczesny premier!) Fundacja Rozwoju Żeglarstwa. Ów splot "prywatnego" i "państwowego" to charakterystyczna cecha tamtych pierwszych lat.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP