Autor: wnp.pl (Piotr Stefaniak) | 2010-06-04
EKG: Prywatyzacja bez doktrynerstwa
Nie jesteśmy doktrynerami w procesie prywatyzacji – opartym na planie, jaki rząd przyjął w 2008 r. - i nie zakładamy prywatyzacji wszystkich spółek. To samo dotyczy również możliwości nabywania przez spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa akcji innych prywatyzowanych lub już prywatnych spółek – powiedział Aleksander Grad, minister skarbu państwa.
Był on uczestnikiem debaty zatytułowanej "Prywatyzacja, rynki finansowe" Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Prywatyzacja wolna od polityki- Wiemy i podaliśmy to już do publicznej wiadomości, w których spółkach państwo będzie nadal obecne, ze względu na interes narodowy lub ze względy na zachowanie bezpieczeństwa energetycznego. - mówił minister - Ale jesteśmy też otwarci na nowe okoliczności i wyzwania.
Jednym z nich jest budowa silnego gracza na rynku energii, którą to rolę MSP przyznaje PGE. "Nie mam problemu, żeby spółka ta była jeszcze silniejsza, bo inne kraje już posiadają takiego gracza"- dodał minister. Ponieważ nie można oczekiwać, że PGE może się wzmocnić drogą akwizycji na ościennych rynkach, resort nie widzi przeszkód, aby stanął on do konkursu w prywatyzacji spółki Energa.
- Jeżeli zarząd udowodni, że ma długofalowy plan uzyskania efektu synergii z takiej transakcji, nie mam powodu zabraniać mu startowania w przetargu - dodał minister.
Powiedział on, że MSP wyciągając naukę z "przypadku" stoczni, bardzo powściągliwie podchodzi do prywatyzacji spółek ważnych dla kraju lub kluczowych dla branży. "Nie jest przecież neutralne dla interesu Polski, kto odkupi akcje BZ WBK" - podkreślił A. Grad. Z jego wcześniejszej wypowiedzi można wnioskować, że rozpatrywane będą oferty z polskiego rynku.
Ta ostrożność postępowania MSP sprawia, że na każde 100 realizowanych projektów prywatyzacji do skutku dochodzi nie więcej niż 60.
Powodem jest głównie brak korzystnej oferty lub - jak w przypadku prywatyzacji zakładów "ciężkiej" chemii - brak jakiejkolwiek oferty. Zdaniem ministra sytuacja ta dowodzi też, że MSP nie realizuje prywatyzacji "za wszelką cenę" i wyłącznie w celu uzyskania planowanych wpływów do budżetu. Ma ona służyć modernizacji przedsiębiorstw, transferowi technologii, utrzymaniu zatrudnienia i stworzeniu warunków do ich dalszego rozwoju. MSP zależy natomiast, podkreślił min. Grad, aby uwolnić resort od nadzoru właścicielskiego nad kilkuset "drobnymi" przedsiębiorstwami. Dzięki temu skuteczniej będzie mogło sprawować go wobec kilkudziesięciu kluczowych spółek, które nie zostaną sprywatyzowane.
Minister przypomniał, że do końca maja przychody z prywatyzacji wyniosły około 7,5 mld zł. W całym 2010 r. zaplanowano je na poziomie 25 mld zł. MSP pracuje obecnie równolegle nad ok. 400 projektami sprzedaży akcji spółek SP.
KOMENTARZE (1)
Real brain power on dilspay. Thanks for that answer!
16.04.2011 09:10


