Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Piotr Stefaniak  |  2009-12-11

Eksport - lokomotywa na pół gwizdka

Polski eksport towarów rósł od 2000 roku w dwucyfrowym tempie. Czy obecne załamanie to zjawisko chwilowe, czy też pojawiły się bariery strukturalne? Obok inwestycji i popytu krajowego, eksport jest trzecią lokomotywą ciągnącą nasz rozwój gospodarczy.

Międzynarodowy handel spadł na łeb, na szyję w trzecim kwartale 2008 roku i dopiero w lipcu przestał maleć - wynika z danych OECD. W pierwszym kwartale br. eksport towarów był o ponad 30 proc. mniejszy niż rok temu, a w drugim - o prawie 33 proc. Winny jest spadek popytu globalnego wywołany światowym kryzysem ekonomicznym.

W dołku koniunktury eksporterzy szukają odpowiedzi, jak złagodzić skutki kryzysu w wymianie handlowej oraz co zrobić, aby spadki nie były tak gwałtowne w przyszłości. Ministrowie ds. handlu z 40 krajów OECD, reprezentujących prawie 80 proc. globalnej wymiany towarowej, nie doszli na ostatnim spotkaniu do odkrywczych wniosków. Stwierdzili, że nadal należy otwierać rynki oraz dokończyć negocjacje rundy Doha Światowej Organizacji Handlu (WTO), ciągnące się już dziewiąty rok. A może bardziej chodziło o reakcję na deklaracje tych rządów, które zaczęły mówić, że będą chronić swoje rynki...

- Nie powinno być żadnego protekcjonizmu w handlu - stwierdził Pascal Lamy, dyrektor generalny WTO. - Jeżeli ja zacznę bronić się przed importem, z pewnością ty także to zrobisz, a tak się składa, że twój eksport jest moim importem.

Z analiz OECD wynika, że wzrost obrotów handlu zagranicznego o każde 10 proc. przyczynia się do 4-procentowego wzrostu dochodu per capita. To na tej pożywce rośnie potęga Chin, a wcześniej urosły Japonia i Korea Płd.

Nasz mały wielki boom

W latach 70., eksportując mało przetworzone towary, Polska miała 1-proc. udział w globalnym eksporcie. Dwie dekady później udział ten nie przekraczał 0,4 proc, a to dlatego, że nie byliśmy przygotowani do zmian, jakie zaczęły zachodzić na świecie. W toku kolejnych negocjacji międzynarodowych (tzw. rund GATT, obecnie WTO) świat zniósł wiele ceł i ograniczeń pozataryfowych między krajami i ugrupowaniami. Dziś średnia stawka celna wynosi 4,4 proc, choć np. w krajach rozwijających się nadal są 100-proc cła na wiele towarów. Ta okoliczność plus koncentracja kapitału i rozwój logistyki sprzyjały zjawisku, które nazywamy globalizacją gospodarki. W efekcie niepomiernie wzrosła konkurencja w podaży towarów na rynkach światowych.

W ub. roku znów uzyskaliśmy 1-proc. udział w światowym eksporcie. Zważywszy na liczbę konkurentów i bogactwo oferty, to wielki sukces. Powróciliśmy tylko na stare pozycje, ale wspięliśmy się na zupełnie inne piętro. Z eksportem dziesięć razy wyższym, z jego wysokim (1/3) udziałem w tworzeniu PKB oraz z innymi towarami, które trafają na inne niż kiedyś rynki.
 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer