Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Emigranci: nie ma po co wracać

Autor: Adam Brzozowski
04-01-2007 00:00
Emigranci: nie ma po co wracać

Pracując w irlandzkim barze McDonalds czy przy rozwożeniu gazet w Danii młodzi, dobrze wykształceni Polacy mają więcej satysfakcji z życia niż ich koledzy w Polsce. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale też o perspektywy na przyszłość, czyli o normalność.

Brakuje dokładnych danych, ilu Polaków wyemigrowało od maja 2004 roku. Według różnych szacunków wyjechało za pracą od 300 tysięcy do 2 milionów ludzi. Odkąd kilka krajów Unii Europejskich otworzyło rynki pracy przed nowymi członkami z możliwości wyjazdu korzysta coraz więcej osób, co widać choćby po malejącym w Polsce bezrobociu oraz po rosnącym popycie na specjalistów.
Fala wyjazdów właściwie dopiero się rozpoczyna. Według raportu "Satysfakcja pracowników 2006" opublikowanego przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych (IIBR), do emigracji zarobkowej skłonny jest obecnie co drugi pracownik polskich przedsiębiorstw.

Według analiz IIBR najważniejszym bodźcem do opuszczenia Polski jest możliwość zarobienia większych pieniędzy. Choć, jak wiadomo, pieniądze to nie wszystko. Polacy chcą szlifować obce języki i zdobywać doświadczenie, jakże potrzebne, kiedy przez wiele lat w ogłoszeniach prasowych pracodawcy wymagali poza młodym wiekiem i wykształceniem minimum 3-letniego stażu na podobnym stanowisku (także w nowych zawodach).

Wysokie bezrobocie (rynek pracodawcy) wpłynęło demoralizująco na rodzimych pracodawców, którzy szukali sposobów na podniesienie konkurencyjności firm wszędzie poza inwestycjami w kapitał ludzki. Trudno się temu dziwić, gdy na jedno ogłoszenie w prasie odpowiadało kilkaset osób. Taka sytuacja rodziła patologie, przypadki dyskryminacji pracowników, nieprzestrzeganie przepisów prawa pracy (np. w sieciach handlowych), w tym pojawienie się nowych zjawisk jak mobbing czy wykorzystywanie seksualne. Problemy ze znalezieniem satysfakcjonującej pracy rodziły z kolei w Polakach frustracje.

Wielu młodych, sfrustrowanych Polaków to absolwenci szkół wyższych, którzy wchodzili na rynek pracy bez perspektyw na znalezienie ambitnego zatrudnienia za pieniądze pozwalające samodzielnie się utrzymać, rozwijać, zakładać rodziny. Media nadały 30-latkom bez szans na karierę przydomek "Pokolenie 1200 brutto"...

We wrześniu 2005 r. w jednym z portali internetowych ukazał się artykuł o zjawisku "Pokolenia 1200". W portalu rozgorzała wówczas dyskusja o rynku pracy. Jeden z dyskutantów napisał: "Z przykrością muszę stwierdzić, iż taka sytuacja dopadła także mnie. Jestem 3 lata po studiach, pracuję za 820 zł na rękę. Za te pieniądze muszę się utrzymać. Nie mieszkam z rodzicami. Człowiek mając 27 lat chce się od czasu do czasu zabawić, pójść gdzieś, pojechać, ale często na rozrywki brakuje już pieniędzy. W takiej sytuacji nie dziwi mnie, że zdecydowana większość moich rówieśników chce wyjechać z kraju. Mnie też to czeka".

KOMENTARZE (11)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP