RSS
    • m.wnp.pl

Energa wodna?

Dariusz Ciepiela - 2006-04-11
Czy Koncern Energetyczny Energa sprawdzi się w biznesie stoczniowym ? przed tym zaskakującym dylematem stoi zarząd gdańskiej grupy dystrybucyjnej.
Stocznia Gdynia, właściciel Stoczni Gdańskiej, złożyła 10 marca Zarządowi Energi wniosek z prośbą o rozważenie możliwości kupna 100 proc. akcji Stoczni Gdańskiej. Zarząd Energi do wniosku odniósł się pozytywnie i poprosił Radę Nadzorczą o wydanie zgody na kupno akcji Stoczni Gdańskiej. Rada Nadzorcza Energi po swym posiedzeniu 17 marca wydała komunikat, w którym stwierdziła, że oczekuje ona od zarządu koncernu dokumentów i analiz umożliwiających zaopiniowanie wniosku nie później niż do 30 kwietnia 2006. 21 marca Zarząd Energi zwrócił się do ministra Skarbu Państwa o odbycie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, którego przedmiotem byłoby wyrażenie stanowiska w sprawie planowanej restrukturyzacji należności finansowych koncernu w stosunku do Stoczni Gdańskiej - Grupa Stoczni Gdynia oraz wobec Stoczni Gdynia.

Wszystko dobrze - tylko do czego koncernowi, zajmującemu się dystrybucją energii elektrycznej, potrzebna jest stocznia?

By to wyjaśnić, trzeba wrócić do zeszłorocznej kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi. W jej trakcie politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Lech Kaczyński zapewniali stoczniowców ze Stoczni Gdańskiej, że doprowadzą do usamodzielnienia się ich zakładu, który od 1998 roku wchodzi w skład grupy Stoczni Gdynia. Po zwycięskich dla PiS i Lecha Kaczyńskiego wyborach szukano sposobu, jak przedwyborczą obietnicę spełnić. Ostatecznie ma w tym pomóc Koncern Energetyczny Energa. Zarząd Energi dostał propozycję nie do odrzucenia.

Podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu 22 marca jeden z liderów PiS, Jarosław Kurski, stwierdził, że przejęcie Stoczni Gdańskiej przez Energę jest decyzją polityczną - a Energa jako firma należąca do Skarbu Państwa musi tę decyzję zrealizować.

Tak więc wiadomo, co Energa zrobi, teraz musi wymyśleć do tego jakieś w miarę logiczne uzasadnienie. I wymyśliła.

- Restrukturyzacja wierzytelności jest głównym motywem zainteresowania Energi nabyciem akcji Stoczni Gdańskiej - mówi Waldemar Bartelik, prezes Zarządu KE Energa. - Drugim motywem jest myślenie długofalowe, opierające się na tym, iż po zbyciu akcji inwestorowi branżowemu stocznia będzie nadal działać, czyli będzie odbiorcą energii elektrycznej. Warto zatem wspomóc firmę, która może z powrotem stać się dobrym klientem koncernu. Jest jeszcze jeden aspekt - regiony, w których trudne sytuacje są pozytywnie rozwiązywane, mają dobry klimat inwestycyjny,wyższą atrakcyjność. To przyczynia się do przyciągania nowych inwestorów, czyli potencjalnych klientów Energi.

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze