PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Energetyczna przyszłość z obawami

Autor: Dariusz Ciepiela
05-01-2009 00:00 |  aktualizacja: 12-05-2009 09:38
Energetyczna przyszłość z obawami
<b>GRZEGORZ GÓRSKI</b><br>
PREZES ELECTRABEL POLSKA<br>
Ceny energii na rynku hurtowym w Polsce w ostatnich miesiącach bardzo mocno wzrosły, ale i tak są niższe niż w innych krajach. Wzrost cen dlatego jest tak wysoki, ponieważ przez wiele lat energia w Polsce była bardzo tania, kosztowała ok. 30-40 proc. mniej niż w Niemczech czy Czechach. Konsumenci muszą mieć świadomość, że przez lata mieli dużo za tanio. W Czechach energia powinna być tańsza niż w Polsce, ponieważ jest tam duży udział energetyki jądrowej.<br>

Cena w Polsce w kontraktach zawieranych na rok 2009 jest na poziomie ok. 80 proc. ceny w Niemczech, benzyna kosztuje w Polsce niemal tyle samo co w Niemczech. Nie ma powodu, żeby cena energii była w Polsce inna niż w Niemczech, ponieważ koszty produkcji są niemal takie same.<br>

To jeszcze nie koniec wzrostów, docelowo cena energii w Polsce zrówna się z poziomem cen energii w Niemczech i Czechach.<br>

Pojawiają się opinie, że część odbiorców przemysłowych nie jest w stanie zapłacić wysokich cen energii. Trzeba zadać pytanie, jak postępują podobne firmy np. w Niemczech. Bankrutują czy płacą ceny, jakie oferują sprzedawcy? Być może z uwagi na fakt, że energia była za tania, duże jej ilości są marnotrawione, ponieważ nie było potrzeby podniesienia efektywności jej użytkowania.
<b>MAREK KULESA<br></b>
DYREKTOR BIURA TOWARZYSTWA OBROTU ENERGIĄ<br>
Liczba odbiorców energii korzystających z TPA zwiększyła się w symbolicznym stopniu, więc możemy mówić o stagnacji na rynku energii.<br>

Niepokojące jest to, że nie są kontynuowane prace dotyczące modelu rynku energii elektrycznej.<br>

Jeszcze nie wiadomo, czy w całym roku 2009 zostanie utrzymany obowiązek zatwierdzania taryf dla grupy G (gospodarstw domowych).<br>

Decyzja o taryfowaniu w roku 2009 jest bez wątpienia krokiem w tył w rozwoju rynku energii. Utrzymanie obowiązku zatwierdzania taryf dla grupy G powoduje, że odbiorcy z tej grupy nie zastanawiają się nad zmianą sprzedawcy.<br>

Wciąż nie doczekaliśmy się szerszej akcji uświadamiającej odbiorców o możliwościach skorzystania z prawa zmiany sprzedawcy. Przed momentem przedłużenia obowiązku zatwierdzania taryf dla grupy G, część sprzedawców zachęcała swoich odbiorców do kontynuacji zakupu energii u nich, a jednocześnie chciała także pozyskać nowych klientów. Liczni sprzedawcy, jeszcze przed ogłoszeniem przedłużenia obowiązku taryfowania, proponowali bardzo ciekawe oferty.</br>

Zatwierdzone przez prezesa URE taryfy dla odbiorców indywidualnych mogą być poniżej rynkowego poziomu cen energii. W takim przypadku sprzedawcy będą sobie te straty rekompensowali, podnosząc ceny odbiorcom z pozostałych grup.
 <b>DARIUSZ LUBERA</b><br>
PREZES TAURONU POLSKA ENERGIA<br>
Pakiet klimatyczno-energetyczny może przesądzić o kierunku rozwoju i strukturze wytwarzania europejskiej energetyki. Stanie się tak niestety nie poprzez działanie wolnego rynku, ale głównie na skutek decyzji administracyjnych, które nie uwzględniają lokalnych uwarunkowań i możliwości gospodarek poszczególnych państw członkowskich.
<br>
Polska będzie należała do państw ponoszących proporcjonalnie najwyższy ciężar wprowadzenia Pakietu klimatycznego. Niekorzystne dla naszego kraju byłoby wprowadzenie od 2013 roku otwartych aukcji jako jedynej metody pozyskiwania uprawnień do emisji CO2. Nie dość, że spowoduje to znaczny wzrost cen energii, to może także zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu. Aukcje zdecydowanie pogorszą konkurencyjność przedsiębiorstw.
<br>
Pakiet klimatyczny Komisji Europejskiej marginalizuje węgiel w europejskim energy-mix. Mimo zapewnień dotyczących wspierania rozwoju czystych technologii węglowych, w perspektywie najbliższej dekady rozwój energetyki opartej na węglu zostanie poważnie zakłócony. Znaczna część instalacji węglowych w Europie zostanie wycofana z eksploatacji ze względu na normy ochrony środowiska.

<b>STEFANIA KASPRZYK<br></b>
PREZES PSE OPERATOR<br>
Największe problemy związane z funkcjonowaniem Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE) dotyczą uzyskania tzw. prawa drogi, które jest niezbędne do budowy nowych linii. Problemy te spowodowały opóźnienia w rozwoju infrastruktury sieci przesyłowej. Dodatkowo zjawisko wzrostu gospodarczego i skorelowany z nim wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną powoduje okresowe problemy ze zrównoważeniem popytu na energię elektryczną. Pod zdecydowaną większością naszych linii przesyłowych nie mamy uregulowanego prawa drogi, a to oznacza, że istniejących linii nie możemy szybko modernizować lub przeprowadzać tam napraw, w tym likwidacji awarii. <br>W bieżącym roku nastąpiły zmiany w Kodeksie cywilnym wprowadzające służebność przesyłu, są to jednak zapisy niewystarczające. Służebność przesyłu została wprowadzona, ale nie wprowadzono algorytmu, przy pomocy którego można obliczyć wartość odszkodowań dla właścicieli terenów, przez które przebiegają lub mają przebiegać linie.<br> Nawet wyceny służebności przesyłu przez różnych rzeczoznawców są przedmiotem sporu - właściciele nieruchomości mogą się nie zgodzić na ustaloną w wycenie wartość, co przedłuża procedurę uzyskania służebności. Często w celu ustalenia wartości służebności, właściciele nieruchomości kierują sprawę na drogę postępowania przed sądem cywilnym.

Poczucie niepewności w sektorze elektroenergetycznym rośnie. Na stare problemy nakładają się nowe. Rewolucja cenowa na ułomnym rynku, kłopot z finansowaniem inwestycji przy pogarszającym się stanie sieci, restrykcyjne wymagania Pakietu klimatycznego - trzeba nie lada energii, by sprostać tylu wyzwaniom. Mijający rok nie przyniósł spodziewanego rozwiązania problemów branży elektroenergetycznej. Zamiast tego pojawiły się nowe bariery i wyzwania, które będą kształtować najbliższą przyszłość sektora. Wybraliśmy pięć, naszym zdaniem najważniejszych, problemów, z jakimi musi się zmierzyć polska energetyka i uczestnicy rynku energii. Reprezentatywnych przedstawicieli branży poprosiliśmy o komentarze do tych zagadnień.

Szok cenowy
Daniel Borsucki, wiceprzewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu, informuje, że oferty cenowe składane w listopadzie przez spółki obrotu odbiorcom przemysłowym były o ok.

45-55 proc. wyższe niż te, które zakontraktowano pod koniec 2007 roku na rok 2008. Odbiorcom oferowano energię ze źródeł konwencjonalnych za ok. 230-250 zł za MWh.

Urząd Regulacji Energetyki (URE) poinformował, że spółki obrotu przedstawiając do zatwierdzenia taryfy dla odbiorców indywidualnych na rok 2009, proponowały wzrosty cen od 26 do 42 proc.

W ocenie Waldemara Pawlaka, wicepremiera, ministra gospodarki, trzeba liczyć się z tym, że ceny energii oferowanej odbiorcom, do tej pory zbyt długo i sztywno kształtowane na zaniżonych poziomach przez Prezesa URE, reagują i z całą pewnością będą dalej reagować na zmiany cen pierwotnych nośników energii i struktury paliw służących do jej wytwarzania, na koszty pozyskiwania uprawnień do emisji CO2 oraz na poziomy cen energii elektrycznej w różnych krajach Unii Europejskiej w ramach rozwoju jednolitego, konkurencyjnego rynku.

Rok 2008 był kolejnym, który nie przyniósł ożywienia na rynku energii. Według informacji URE, w pierwszym półroczu 2008 r. z prawa zmiany sprzedawcy korzystało zaledwie 87 przedsiębiorstw oraz 700 odbiorców indywidualnych. To i tak znaczące liczby. W przypadku firm to o 38 proc. więcej, a w przypadku gospodarstw domowych to wzrost o 29 proc. w porównaniu z końcem roku 2007. Jak wyliczyło URE, zaledwie 0,005 proc. odbiorców zmieniło sprzedawcę.

Zdaniem URE, konsolidacja pionowa miała kluczowy wpływ na ograniczenie warunków rozwoju konkurencji na rynku energii elektrycznej, w szczególności poprzez powstanie lub umocnienie pozycji dominującej w poszczególnych segmentach rynku energii. Jednak, jak dodaje URE, uzasadnieniem dla wyrażenia zgody na koncentracje firm i działalności, pomimo negatywnego wpływu tej koncentracji na rozwój konkurencji, była poprawa stanu bezpieczeństwa energetycznego i niezawodność dostarczania energii elektrycznej.

Kłopoty z finansowaniem

W 2008 r. nie nastąpiło przyspieszenie w budowie nowych mocy wytwórczych. Co prawda oddano nowy blok o mocy 460 MW w Elektrowni Pątnów, grupa Fortum rozpoczęła budowę elektrociepłowni w Częstochowie i ogłoszono przetarg na budowę nowego bloku o mocy ok. 900-1000 MW w Elektrowni Rybnik, ale to wciąż niewiele wobec potrzeb.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP