Energetyka: jak to się robi w Ameryce
Dariusz Ciepiela - 2007-02-23
Radykalne zmiany w funkcjonowaniu krajowego rynku energii i w transgranicznym handlu energią proponuje Towarzystwo Gospodarcze Polskie Elektrownie (TGPE). Oparta na rozwiązaniach amerykańskich koncepcja nie wzbudza entuzjazmu innych uczestników rynku.
Jedna z pierwszych publicznych prezentacji "Kompleksowego rynku energii elektrycznej", jak została zatytułowana propozycja TGPE, nastąpiła podczas listopadowej konferencji energetycznej,
zorganizowanej przez "Nowy Przemysł". Nad propozycjami TGPE dyskutowano również w styczniu podczas posiedzenia Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE). Przedstawiciele spółek dystrybucyjnych,
Towarowej Giełdy Energii oraz PSE Operator zgłosili sporo krytycznych uwag do projektu wytwórców energii.
Przedstawiciele TGPE powołują się na przykład USA, gdzie istnieją cztery główne filary rynku energii elektrycznej. Są to rynki: dnia następnego (RDN) i dnia bieżącego (RDB), regulacyjnych usług systemowych (RUS), zdolności wytwórczych (RZW) oraz zdolności przesyłowych. Wytwórcy energii proponują wprowadzenie podobnych rozwiązań w Polsce. Postulują więc wdrożenie zdecentralizowanego rynku bilansującego dnia następnego, rynku bilansującego dnia bieżącego, rynku regulacyjnych usług przesyłowych, rynku zdolności wytwórczych, rynku zdolności przesyłowych oraz rynku skoordynowanych aukcji.
Wprowadzenie dnia bieżącego
Rynek dnia następnego już działa w Polsce. Propozycje zmiany jego funkcjonowania opierają się na założeniu, że następuje oddzielenie handlu energią elektryczną od bilansowania. W efekcie informacje o umowach sprzedaży energii byłyby przekazywane do Operatora Systemu Przesyłowego następnego dnia po realizacji transakcji. Informacje te będą potrzebne wyłącznie do rozliczenia odchyleń pomiędzy energią zakontraktowaną a energią rzeczywiście wyprodukowaną lub pobraną.
Arkadiusz Krakowiak z Elektrowni Kozienice przekonuje, że zaletą tych zmian ma być neutralność finansowa OSP, ponieważ Operator nie będzie ponosił kosztów bilansowania, a odbiorcy, posiadający odbiory aktywne, będą mieli możliwość dostosowania poboru energii do zmieniającej się ceny. Dzięki temu zwiększy się aktywność uczestników rynku, bo zostanie na nich przeniesione wiele decyzji podejmowanych obecnie przez OSP.
Całkowitą nowością ma być wprowadzenie Rynku Dnia Bieżącego (RDN). Dzięki niemu uczestnicy rynku energii będą mieli możliwość dostosowania w czasie rzeczywistym swojej pracy i poboru do zmieniających się warunków w sieci, w tym - ceny energii. W efekcie wzrośnie liczba transakcji zawieranych na rynku konkurencyjnym, dzięki czemu ograniczone zostaną transakcje na rynku bilansującym. Ceny energii bilansującej mają wynikać z ofert, a koszty bilansowania mają pokrywać uczestnicy rynku, których pobór lub produkcja energii elektrycznej odbiegać będzie od założonego programu. Uczestnicy rynku mają mieć możliwość dokonywania zmiany swoich programów pracy oraz ofert bilansujących co 2 godziny. TGPE podkreśla, że na rynku mogą działać grupy bilansujące, które będą wspólnie rozliczane z odchyleń. Także te zmiany mają doprowadzić do zwiększenia aktywności uczestników rynku.
Przedstawiciele TGPE powołują się na przykład USA, gdzie istnieją cztery główne filary rynku energii elektrycznej. Są to rynki: dnia następnego (RDN) i dnia bieżącego (RDB), regulacyjnych usług systemowych (RUS), zdolności wytwórczych (RZW) oraz zdolności przesyłowych. Wytwórcy energii proponują wprowadzenie podobnych rozwiązań w Polsce. Postulują więc wdrożenie zdecentralizowanego rynku bilansującego dnia następnego, rynku bilansującego dnia bieżącego, rynku regulacyjnych usług przesyłowych, rynku zdolności wytwórczych, rynku zdolności przesyłowych oraz rynku skoordynowanych aukcji.
Wprowadzenie dnia bieżącego
Rynek dnia następnego już działa w Polsce. Propozycje zmiany jego funkcjonowania opierają się na założeniu, że następuje oddzielenie handlu energią elektryczną od bilansowania. W efekcie informacje o umowach sprzedaży energii byłyby przekazywane do Operatora Systemu Przesyłowego następnego dnia po realizacji transakcji. Informacje te będą potrzebne wyłącznie do rozliczenia odchyleń pomiędzy energią zakontraktowaną a energią rzeczywiście wyprodukowaną lub pobraną.
Arkadiusz Krakowiak z Elektrowni Kozienice przekonuje, że zaletą tych zmian ma być neutralność finansowa OSP, ponieważ Operator nie będzie ponosił kosztów bilansowania, a odbiorcy, posiadający odbiory aktywne, będą mieli możliwość dostosowania poboru energii do zmieniającej się ceny. Dzięki temu zwiększy się aktywność uczestników rynku, bo zostanie na nich przeniesione wiele decyzji podejmowanych obecnie przez OSP.
Całkowitą nowością ma być wprowadzenie Rynku Dnia Bieżącego (RDN). Dzięki niemu uczestnicy rynku energii będą mieli możliwość dostosowania w czasie rzeczywistym swojej pracy i poboru do zmieniających się warunków w sieci, w tym - ceny energii. W efekcie wzrośnie liczba transakcji zawieranych na rynku konkurencyjnym, dzięki czemu ograniczone zostaną transakcje na rynku bilansującym. Ceny energii bilansującej mają wynikać z ofert, a koszty bilansowania mają pokrywać uczestnicy rynku, których pobór lub produkcja energii elektrycznej odbiegać będzie od założonego programu. Uczestnicy rynku mają mieć możliwość dokonywania zmiany swoich programów pracy oraz ofert bilansujących co 2 godziny. TGPE podkreśla, że na rynku mogą działać grupy bilansujące, które będą wspólnie rozliczane z odchyleń. Także te zmiany mają doprowadzić do zwiększenia aktywności uczestników rynku.
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna strona


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza