PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Energetyka: prawo wyboru

Autor: Piotr Łuba, Katarzyna Rozenfeld*
13-09-2005 00:00
Energetyka: prawo wyboru

Najistotniejsze prawo rynku: klient ma zawsze rację. Popyt generuje podaż, a w wyścigu o klienta wygrywa ten, kto zaoferuje najlepszą jakość w optymalnej cenie. Tyle teoria. Na ile przystaje do niej praktyka w polskiej energetyce? Kto w branży nadaje ton: klient (odbiorca końcowy energii) czy wytwórca, a może operator systemu przesyłowego lub przedsiębiorstwa dystrybucyjne?

Puk, puk. „Dzień dobry, reprezentuję firmę X-Energy i chciałbym zainteresować Pana/Panią zakupem energii elektrycznej z mojej firmy. Proszę zwrócić uwagę na niesłychanie atrakcyjne warunki cenowe przy współpracy z nami. I jeszcze do tego te promocje…”.
Być może już całkiem niedługo usłyszymy takie powitanie od sprzedawcy oferującego nam swoją firmę jako dostawcę energii. Będziemy wówczas mogli wybierać pomiędzy ofertami różnych dostawców konkurujących ze sobą o klienta. Zależnie od naszych preferencji będziemy mogli wybrać tę ofertę, która będzie dla nas optymalna (pod względem ceny, pewności dostaw energii, stabilności współpracy, jakości obsługi itp.). Dopiero wtedy będzie można uznać, że nasz sektor energetyczny jest rzeczywiście przyjazny odbiorcy końcowemu. Aby jednak niewidzialna ręka rynku mogła w sposób nieskrępowany kształtować relacje między nabywcą a producentem, niezbędne jest zapewnienie mechanizmów stymulujących konkurencję. Bez odpowiednich rozwiązań formalno-prawnych czy też mechanizmów regulacyjnych nie powstanie wolny rynek energii, w którego centrum znajdowałby się klient i jego potrzeby.


TPA nie dla wszystkich


Czy obecne relacje na rynku energii charakteryzują się elastycznością i nastawieniem na oczekiwania klienta, które to aspekty w zasadniczy sposób determinują sukces rynkowy w innych gałęziach gospodarki? Z pewnością nie. Dowodem może być chociażby zasada TPA (Third Party Access), która w teorii daje od 1 stycznia 2004 r. prawo wyboru dostawcy energii tym podmiotom, których roczne zużycie przekracza 1 GWh energii elektrycznej rocznie.

W niedalekiej przyszłości – już od 1 lipca 2007 roku – planowane jest rozszerzenie TPA na wszystkich odbiorców. Sama koncepcja wydaje się całkowicie słuszna i bezwzględnie potrzebna, jeśli nasz rynek energetyczny ma zmierzać ku liberalizacji.

Pojawia się jednak pytanie: skoro zasada TPA jest w swoim założeniu mechanizmem stymulującym konkurencyjność, to dlaczego jak dotąd spośród 1,7 mln podmiotów uprawnionych do korzystania z jej dobrodziejstw, zgodnie z danymi URE na koniec 2004 roku jedynie ok. 80 firm (których udział w krajowym zużyciu wynosi ok. 10 proc.) zdecydowało się w praktyce na wybieranie swojego dostawcy energii?

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP