Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Energia mimo granic

Autor: Dariusz Ciepiela
03-06-2005 00:00

Łatwiej sprzedawać polską energię elektryczną za granicę. Nadal jednak nie wszystko przebiega tak, jakby sobie życzyły przedsiębiorstwa eksportujące energię. Mimo barier środkowoeuropejski rynek energii ma jednak perspektywę, której nie można lekceważyć.

– Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej 1 maja 2004 r., otwarcie rynku energii było nie do końca pełne – ocenia Zbigniew Olszewski, prezes EGL Polska. – Przez 7 miesięcy 2004 r. odbywały się tzw. przetargi jednostronne, bo tylko po polskiej stronie, zarówno na eksport, jak i import energii. Pozwoliło to jednak na znaczące ożywienie rynku i na podważenie dominującej pozycji PSE w handlu międzysystemowym. To jest jedna z najbardziej znaczących konsekwencji przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, z punktu widzenia handlu energią elektryczną.
Przetargi na zakup energii organizowane są przez biuro aukcyjne mieszczące się w Pradze i zorganizowane przez czeskiego operatora CEPS. Możliwość organizowania aukcji dwustronnych jest wynikiem porozumienia trzech operatorów: niemieckiego VE-T (należącego do Vattenfalla), CEPS i PSE Operator. Operator słowacki SEPS wstrzymał się z przystąpieniem do porozumienia i stąd aukcje jednostronne w kierunku do i ze Słowacji.

W listopadzie 2004 r. odbyła się pierwsza skoordynowana aukcja roczna na zdolności przesyłowe w imporcie i eksporcie w kierunkach do i z Niemiec oraz do i z Czech w roku 2005, a także jednostronna w kierunku do i ze Słowacji. Aukcja skoordynowana to taka, gdzie wygrana pozwala na dysponowanie mocą przesyłową po obu stronach granicy. Od grudnia 2004 r., co miesiąc odbywają się przetargi miesięczne. W kwietniu br. zostały uruchomione aukcje dzienne, na których handluje się energią na dzień następny w kierunkach do Niemiec, Czech i Słowacji.

Przeszkodą, według prezesa EGL Polska, są kwestie związane z odzyskiwaniem akcyzy za wyeksportowaną energię. Akcyza jest płacona przez producentów energii, eksporterzy energii mają możliwość odliczenia akcyzy, importerzy natomiast muszą akcyzę zapłacić. Firmy obrotu, które kupują energię od producenta, na podstawie jego oświadczenia i odpowiednich dokumentów uzyskują z urzędu celnego zwrot akcyzy za wyeksportowaną energię.

Proces zwrotu akcyzy jest skomplikowany i dosyć długi, co mocno ogranicza ilość podmiotów, od których można kupić energię z przeznaczeniem na eksport. Zaświadczenie o zapłaceniu akcyzy może wystawić tylko płatnik, czyli producent, a jeśli firma obrotu kupi energię od innej firmy obrotu lub od spółki dystrybucyjnej, to mogą być kłopoty z odzyskaniem akcyzy.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
Eksport i import energii między Polską a krajami ościennymi w roku 2003 (wartości w GWh)  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP