Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Europa plecami do węgla

Autor: Ireneusz Chojnacki
04-01-2011 00:00
Europa plecami do węgla
- Jesteśmy zbyt uzależnieni od węgla, żeby nagle zrezygnować z tego paliwa, a jeśli zrezygnujemy z węgla, to będziemy zmuszeni do importu energii elektrycznej. Tylko że to wielkie ryzyko, bo nie wiadomo, czy będzie skąd ją importować - ostrzega Krzysztof Rozen z firmy doradczej KPMG.

Rozwijając energetykę odnawialną, gazową, jądrową, europejska gospodarka produkuje, importuje i zużywa coraz mniej węgla. Wciąż jednak pozostaje od niego zależna.

Prognozy dla europejskich producentów węgla kamiennego i brunatnego na ten rok nie były dobre. Po spadku produkcji węgla kamiennego w latach 2007- 09 ze 158 do 135 mln ton i brunatnego z 424 do 407 mln ton eksperci spodziewali się dalszego spadku produkcji i zapotrzebowania na węgiel. Wraz z produkcją spadał bowiem również import, który w latach 2007-09 zmniejszył się znacznie (z 231 do 182 mln t).
Te prognozy, aczkolwiek brakuje danych chociażby za pierwsze trzy kwartały tego roku, zdawały się, przynajmniej na początku roku sprawdzać. W I kwartale tego roku, produkcja węgla kamiennego w Unii Europejskiej spadła do 33 mln ton z 34,6 mln ton rok wcześniej, import obniżył się do 44,3 mln ton z 51,5 mln ton i spadła produkcja węgla brunatnego (ze 107 do 102,2). Trend ten wyznaczany m.in. przez promocje energetyki odnawialnej i rozwój energetyki gazowej wygląda na trwały, ale nie dla każdego oznacza to samo.

- Polska jest jednym z najbardziej uzależnionych od węgla krajów w Unii Europejskiej - podkreśla Jarosław Dmowski z Boston Consulting Group. - Pozostałe kraje mają zwykle rozwiniętą już energetykę jądrową lub wytwarzanie w oparciu o gaz, a poza tym bardzo intensywnie inwestują w energetykę odnawialną, budując kolejne alternatywne wobec węglowych źródła energii. Dodatkowo rynek gazu w Europie jest rozwinięty i gaz jest dostępny z wielu źródeł, zapewniając ograniczenie uzależnienia od importu z Rosji.

Energetyka w skali Unii Europejskiej jest i pozostanie największym konsumentem węgla. Inne sektory gospodarki nie potrzebują go aż tak dużo. Z danych Niemieckiego Stowarzyszenia Importerów Węgla (Niemcy to największy importer węgla w UE) wynika, że w 2009 roku przy zużyciu węgla kamiennego na poziomie 325 mln ton, aż 230 mln ton potrzebowały elektrownie. Kolejne 35 mln ton przypadało na elektrociepłownie.

Polska, jak wiadomo, około 90 proc. energii elektrycznej produkuje z węgla kamiennego i brunatnego. Za nieco ponad dwa lata, gdy elektrownie będą musiały zacząć kupować uprawnienia do emisji CO2 na większą skalę niż teraz i na aukcjach, ceny prądu prawdopodobnie pójdą w górę.

Inne kraje Unii Europejskiej nie są w tak trudnej sytuacji jak Polska. W miksie paliwowym energetyki Europy Środkowo- Wschodniej węgiel stanowi 70-80 proc., w Niemczech jego udział wynosi około 50 proc., a we Francji jest bliski zera.

KOMENTARZE (9)

- Jesteśmy zbyt uzależnieni od węgla, żeby nagle zrezygnować z tego paliwa, a jeśli zrezygnujemy z węgla, to będziemy zmuszeni do importu energii elektrycznej. Tylko że to wielkie ryzyko, bo nie wiadomo, czy będzie skąd ją importować - ostrzega Krzysztof Rozen z firmy doradczej KPMG.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP