RSS
    • m.wnp.pl

Europejski Kongres Gospodarczy: Polska prezydencja powinna zacierać podziały w UE

wnp.pl (Łukasz Stępniak) - 2010-06-04
Na temat priorytetów polskiej prezydencji w UE w 2011 r., przygotowań do przejęcia przewodnictwa, a także tego, w jaki sposób nasz kraj może osiągnąć cele prezydencji rozmawiali eksperci i politycy w czasie panelu dyskusyjnego "Priorytety polskiej prezydencji w Unii Europejskiej", który odbył się pod czas II Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2010.
Według Jacka Kucharczyka, prezesa zarządu Instytutu Spraw Publicznych przed rozpoczęciem dyskusji o priorytetach polskiej prezydencji w UE należy zastanowić się nad celami, które Polska może i chce w tym okresie zrealizować. - Te cele powinny wyznaczyć nasze myślenie o priorytetach. Moim zdaniem nadrzędnym celem prezydencji powinno być umocnienie pozycji naszego kraju w UE. Pokazanie, że jesteśmy ważnym krajem, który sprawnie wypełnia swoje obowiązki, który ma swoją wizję wspólnoty i myśli właśnie w kategoriach wspólnych interesów całej UE - mówił Jacek Kucharczyk.

Według niego nie powinnyśmy się skupiać na tym, co Polska może ugrać na przewodniczeniu UE. - W naszym interesie jest pokazanie, że jesteśmy graczem zespołowym, że ważne są dla nas sprawy całej Wspólnoty - wyjaśniał prezes zarządu Instytutu Spraw Publicznych.

Z tego wynika inna kwestia. - Polska prezydencja będzie prezydencją największego kraju z nowoprzyjętych do Wspólnoty. I szczególnie po prezydencji czeskiej, która nie poradziła sobie z tym wyzwaniem ważne jest aby Polska pokazała, że nowe kraje członkowskie też mogą dać sobie radę z prezydencją. Powinniśmy mieć także ambicję pokazania, że podział na kraje Starej i Nowej UE powinien przejść już do historii, a to co w tej chwili mamy to jedna UE - apelował w mowie rozpoczynającej panel dyskusyjny Jacek Kucharczyk.

Dodał jednocześnie, że ważne jest także pokazanie Polakom, że UE to nie tylko miejsce z którego płyną pieniądze, ale to także wspólna sporawa, to wspólna organizacja, której przyszłość zależy także od naszych decyzji i działań. Prezydencja to szansa na to aby dać Polakom pewne poczucie podmiotowości w UE tego, że mają wpływ na to co dzieje się wewnątrz Wspólnoty.

Zdaniem prezesa IPP gdyby Polsce udało się zrealizować te cele to nie tylko mogłaby ona "popchnąć" wiele spraw w ramach UE, ale także umocnić proeuropejskie postawy w Polsce.

Według Jacka Kucharczyka należy mówić o trzech wymiarach polskiej prezydencji politycznym, organizacyjnym i społecznym. - Wymiar polityczny dotyczy przede wszystkim implementacji założeń Traktatu Lizbońskiego, który wprowadza nowe instytucje: przewodniczącego Rady Europejskiej oraz wysokiego komisarza do spraw stosunków zewnętrznych, dla Polski jest istotna także nowa funkcja komisarza ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa. Współpraca z tymi trzema osobami będzie kluczowa dla realizacji priorytetów naszej prezydencji i tego czy będzie ona sukcesem czy porażką.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze