Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj
  • Strefa premium

Ewolucja w transporcie: Outsourcing czy insourcing

Autor: Adam Brzozowski
18-05-2005 00:00
Ewolucja w transporcie: Outsourcing czy insourcing
<b>Zróżnicowana motoryzacja</b>

Wiele firm motoryzacyjnych twierdzi, że stosuje w łańcuchu dostaw koncepcję "just in time". Inne z kolei nie korzystają z takich rozwiązań logistycznych. 

Jedną z firm stosujących  zasadę "just in time" jest japoński koncert Toyota. Jego obie fabryki w Polsce nie posiadają własnych magazynów części oraz hal składowania gotowych produktów, a wszystkie dostawy realizowane są zgodnie z zamówieniami, 
czyli właśnie "just in time". Model ten Toyota stosuje we wszystkich
zakładach na świecie.

Polskie firmy także przyznają, że chętnie otrzymują dostawy, może nie "just", ale "on time". Janusz Fijałkowski z Politechniki Warszawskiej, który, jako pierwszy rozpropagował w Polsce termin "logistyka", demaskuje dostawy "just in time".
- Każde przedsiębiorstwo chce zaoszczędzić na przechowywaniu materiałów i mieć dostawę części na czas, ale nie jest to model logistyki. Termin ten powstał owszem w Japonii, ale dotyczył emerytów, którzy po odejściu z fabryk przygotowywali w domach podzespoły, a ich żony zanosiły je "na czas" na halę produkcyjną - mówi Fijałkowski.

Z kolei VM MP nie korzysta z dostaw "just in time". Hale magazynowe znajdujące się w jego otoczeniu są jego własnością. I właśnie magazyn części i magazyn produktów gotowych znajdują się w jednej z tych hal. VW MP korzysta z pełnego outsourcingu usług logistycznych. Zakład nie posiada własnego taboru samochodowego - usługi świadczone są przez spedycję zewnętrzną. Również obsługa magazynu (magazynowanie, podstawianie części, wysyłka gotowych produktów) została oddana w ręce usługodawcy (Schnellecke Polska Sp. z o.o.). 
Codziennie przez VW MP przewija się około 900 ton części i gotowych produktów.

Rynek zmienia się średnio co trzy lata, należy więc stale aktualizować podejście do logistyki. Od tego, czy firma będzie potrafiła dostosować dostawy i wysyłkę towarów do potrzeb klientów, zależy jej powodzenie.

Specjaliści do spraw logistyki są zgodni, że obserwujemy okres dojrzewania krajowej branży. Logistyka w polskich przedsiębiorstwach staje się dojrzała, jednak, aby dogonić stopniem zaawansowania kraje rozwinięte, musimy poznać wiele technik i systemów zarządczych, od lat stosowanych na świecie. Wiele firm trzyma w tajemnicy swoje systemy logistyczne, ponieważ poznając system, możemy dowiedzieć się wszystkiego o przedsiębiorstwie. Logistyka, jak widać może być drażliwym tematem, dlatego tym razem spytaliśmy ekspertów, jakie trendy i zjawiska można obecnie zaobserwować w tej dziedzinie i na czym polega ewolucja branży transportowej.
Rynek dyktuje zmiany

Halina Brdulak, kierownik Zakładu Transportu Międzynarodowego i Logistyki w SGH w Warszawie, twierdzi, że najlepiej zarządzane przedsiębiorstwa zmieniają swoje podejście do logistyki co kilka lat, ponieważ tego wymaga od nich zmieniający się rynek. Przykładem interesującej pod tym względem spółki jest dystrybutor odzieży i obuwia, firma Adidas Poland. Firma zaczynała działalność posiadając własne magazyny i flotę pojazdów. Z biegiem czasu, gdy zrozumiała, że powinna się skupić na podstawowej działalności, zaczęła korzystać z outsourcingu logistyki. Jednak po kilku latach zdecydowała się włączyć tę działalność z powrotem do firmy, uznając ją za strategiczną.

wnp.pl - portal gospodarczy

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
<b>Zróżnicowana motoryzacja</b>

Wiele firm motoryzacyjnych twierdzi, że stosuje w łańcuchu dostaw koncepcję "just in time". Inne z kolei nie korzystają z takich rozwiązań logistycznych. 

Jedną z firm stosujących  zasadę "just in time" jest japoński koncert Toyota. Jego obie fabryki w Polsce nie posiadają własnych magazynów części oraz hal składowania gotowych produktów, a wszystkie dostawy realizowane są zgodnie z zamówieniami, 
czyli właśnie "just in time". Model ten Toyota stosuje we wszystkich
zakładach na świecie.

Polskie firmy także przyznają, że chętnie otrzymują dostawy, może nie "just", ale "on time". Janusz Fijałkowski z Politechniki Warszawskiej, który, jako pierwszy rozpropagował w Polsce termin "logistyka", demaskuje dostawy "just in time".
- Każde przedsiębiorstwo chce zaoszczędzić na przechowywaniu materiałów i mieć dostawę części na czas, ale nie jest to model logistyki. Termin ten powstał owszem w Japonii, ale dotyczył emerytów, którzy po odejściu z fabryk przygotowywali w domach podzespoły, a ich żony zanosiły je "na czas" na halę produkcyjną - mówi Fijałkowski.

Z kolei VM MP nie korzysta z dostaw "just in time". Hale magazynowe znajdujące się w jego otoczeniu są jego własnością. I właśnie magazyn części i magazyn produktów gotowych znajdują się w jednej z tych hal. VW MP korzysta z pełnego outsourcingu usług logistycznych. Zakład nie posiada własnego taboru samochodowego - usługi świadczone są przez spedycję zewnętrzną. Również obsługa magazynu (magazynowanie, podstawianie części, wysyłka gotowych produktów) została oddana w ręce usługodawcy (Schnellecke Polska Sp. z o.o.). 
Codziennie przez VW MP przewija się około 900 ton części i gotowych produktów.  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 917 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP