Autor: wnp.pl (A.Grabałowski) | 2008-03-14
Fiat w Tychach: co 40 sekund jeden samochód
Na temat planów i obecnej sytuacji największego producenta samochodów w Polsce rozmawiamy z dyrektorem fabryki Fiat Auto Poland w Tychach, Zdzisławem Arletem. Zakład uznawany za jeden z najlepszych w grupie Fiata produkuje modele: Panda, 600 i 500, a szykuje się do wytwarzania następcy modelu Ka dla Forda.
- Przez cały czas tak samo. Jestem tu już od 10 lat i mam wyrobione zdanie: jedni ludzie są po to, aby organizować pracę, dbać o to, aby zakład zarabiał, rozwijał się; innym zaś wydaje
się, że jak ktoś skończył inwestycję to znaczy, że ma pieniądze i można to przejeść albo też dywidendy można nie płacić akcjonariuszom. Tu jest prosty przykład: przychodzimy do banku
po odsetki od lokaty, a bank mówi "nie ma, rozdaliśmy pracownikom".
Nie wiem czy ktoś wie, ale spłacenie kredytów zaciągniętych "na pandę", nastąpi dopiero po 7 latach, zakładając produkcję ćwierć miliona samochodów rocznie. Poza tym są przecież kredyty na nowy produkt.
Akcjonariusz zainwestował tu swoje pieniądze i musi dostać co najmniej 12% dywidendy w zamian za poniesione ryzyko.
Nasuwa mi się w tym miejscu taka smutna konkluzja - zauważam od pewnego czasu, że jeżeli chodzi o pomoc w rozwiązywaniu trudnych problemów, to nie ma chętnych ale gdy wychodzi się na prostą, wystawia głowę, to chętni po profity zawsze się znajdą. Taką zapaść mieliśmy w 2001 roku, gdy trzeba było zwolnić 30% ludzi. Wszyscy sie pochowali, nie było nikogo do pomocy. Teraz, gdy wyszliśmy z dołka, jesteśmy liczącym się zakładem, to do podziału są wszyscy z hasłami, żeby wszyscy dostali po równo. A to jest ze wszech miar szkodliwe, bo nie może dostać tyle samo ten człowiek, który pracuje bardzo dobrze i ten który pracuje miernie, a nawet gorzej. Działa to demotywująco na dobrego, a dla miernoty jest potwierdzeniem, że niezależnie od wyników i tak da się dobrze zarobić.
- Rozwiejmy wątpliwości dotyczące rzekomej wady silnika Multijet z fabryki Fiat GM Powertrain w Bielsku i wstrzymania produkcji...
- ...nie wypowiadam się na ten temat, nic nie wiem, nie miałem żadnych problemów i strat. Silników nie brakowało.
- Ma Pan ciekawą definicje menedżera..
...mam ich wiele, ale ostatnio najlepiej pasuje mi ta, która mówi, że menedżer musi umieć słuchać ludzi i kierować nimi tak, ażeby to oni wygenerowali to o co mu chodzi. Ludzie wtedy widzą, że to jest ich wytwór i lepiej sie z tym utożsamiają. Wiadomo, że całkiem inaczej realizuje się polecenia, a inaczej własne projekty.
Nie wiem czy ktoś wie, ale spłacenie kredytów zaciągniętych "na pandę", nastąpi dopiero po 7 latach, zakładając produkcję ćwierć miliona samochodów rocznie. Poza tym są przecież kredyty na nowy produkt.
Akcjonariusz zainwestował tu swoje pieniądze i musi dostać co najmniej 12% dywidendy w zamian za poniesione ryzyko.
Nasuwa mi się w tym miejscu taka smutna konkluzja - zauważam od pewnego czasu, że jeżeli chodzi o pomoc w rozwiązywaniu trudnych problemów, to nie ma chętnych ale gdy wychodzi się na prostą, wystawia głowę, to chętni po profity zawsze się znajdą. Taką zapaść mieliśmy w 2001 roku, gdy trzeba było zwolnić 30% ludzi. Wszyscy sie pochowali, nie było nikogo do pomocy. Teraz, gdy wyszliśmy z dołka, jesteśmy liczącym się zakładem, to do podziału są wszyscy z hasłami, żeby wszyscy dostali po równo. A to jest ze wszech miar szkodliwe, bo nie może dostać tyle samo ten człowiek, który pracuje bardzo dobrze i ten który pracuje miernie, a nawet gorzej. Działa to demotywująco na dobrego, a dla miernoty jest potwierdzeniem, że niezależnie od wyników i tak da się dobrze zarobić.
- Rozwiejmy wątpliwości dotyczące rzekomej wady silnika Multijet z fabryki Fiat GM Powertrain w Bielsku i wstrzymania produkcji...
- ...nie wypowiadam się na ten temat, nic nie wiem, nie miałem żadnych problemów i strat. Silników nie brakowało.
- Ma Pan ciekawą definicje menedżera..
...mam ich wiele, ale ostatnio najlepiej pasuje mi ta, która mówi, że menedżer musi umieć słuchać ludzi i kierować nimi tak, ażeby to oni wygenerowali to o co mu chodzi. Ludzie wtedy widzą, że to jest ich wytwór i lepiej sie z tym utożsamiają. Wiadomo, że całkiem inaczej realizuje się polecenia, a inaczej własne projekty.
KOMENTARZE (6)
robert budrzycki
17.01.2011 22:49
Alex
23.06.2010 18:05
Montaz
29.03.2008 08:13
