Finansowanie energetyki: dwie strony ryzyka
Dariusz Ciepiela - 2006-07-21
Polska energetyka ma olbrzymie potrzeby inwestycyjne i cierpi na dramatyczny niedobór środków. Instytucje finansowe mają rezerwy i mogłyby pomóc energetyce, ale boją się podjąć ryzyko. Jak sprawić, by obie strony mogły się dogadać?
- Głównym problemem, z powodu którego nie dało się zamknąć inwestycji w nowe moce produkcyjne, jest niska cena energii w Polsce - twierdzi Grzegorz Górski, prezes Electrabel Polska. - To taka cena,
że nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien nowych mocy, ceny energii wzrosną więc na pewno, bo muszą zapewnić zwrot z inwestycji.
Wiadomo, że wytwórcy nie mają własnych środków w wystarczającej ilości na zrealizowanie nowych inwestycji. wystarczającej ilości na zrealizowanie nowych inwestycji. Energetycy liczą, że koszt budowy 1 MW mocy zainstalo- Energetycy liczą, że koszt budowy 1 MW mocy zainstalowanej to ponad 1 mln euro. Koszt budowy nowego bloku w wanej to ponad 1 mln euro. Koszt budowy nowego bloku w elektrowni Łagisza o mocy 460 MW to ok. 500 mln euro. Wytwórcy chcący realizować nowe inwestycje skazani są więc na współpracę z instytucjami finansowymi. Instytucje te zaniepokojone są tym, co już od kilku lat dzieje się wokół prób rozwiązania KDT.
Paweł Skowroński, prezes grupy BOT, przekonuje, że realizację nowych inwestycji - zarówno w podsektorze wytwarzania, jak i dystrybucji - powinna ułatwić realizacja "Programu dla elektroenergetyki". Zdaniem prezesa Skowrońskiego, program jest próbą odpowiedzi w jaki sposób zapewnić w Polsce w najbliższych latach realizację nowych inwestycji, a jednocześnie możliwie stabilnych i akceptowalnych cen energii. Siła rynku jest tutaj niewystarczająca. Skowroński zauważa, że sama budowa nowego bloku trwa około 2-3 lat. Do tego trzeba doliczyć długi okres - z polskiej praktyki to kilka lat - przygotowywania finansowania inwestycji.
- Podejmując decyzję o budowie trzeba być pewnym, że ceny, jakie uzyska się za energię sprzedawaną z nowego bloku, za kilka lat będą takie, że ta inwestycja się zwróci. My obecnie tej pewności nie mamy - twierdzi Paweł Skowroński. - Integracja pionowa ma to ułatwić, ponieważ większe podmioty mają większą siłę.
Jednym z celów konsolidacji pionowej jest poprawienie wiarygodności podmiotów, ponieważ obecnie firmy energetyczne mają ogromne kłopoty z zorganizowaniem finansowania nowych inwestycji.
Jak podkreśla Krzysztof Rozen, partner w firmie doradczej KPMG, z punktu widzenia instytucji finansowych poza cenami energii istotne jest również ryzyko, czyli niepewność sprzedaży energii. Jak twierdzi, przy finansowaniu podmiotów nieskonsolidowanych żadna z instytucji finansowych nie podejmie ryzyka rynkowego - gdy firmy, które wzięły kredyty, będą sprzedawały energię na rynku. Instytucje finansowe nie udzielają takiego finansowania. To ryzyko może być zminimalizowane poprzez dostęp do ostatecznego odbiorcy.
Wiadomo, że wytwórcy nie mają własnych środków w wystarczającej ilości na zrealizowanie nowych inwestycji. wystarczającej ilości na zrealizowanie nowych inwestycji. Energetycy liczą, że koszt budowy 1 MW mocy zainstalo- Energetycy liczą, że koszt budowy 1 MW mocy zainstalowanej to ponad 1 mln euro. Koszt budowy nowego bloku w wanej to ponad 1 mln euro. Koszt budowy nowego bloku w elektrowni Łagisza o mocy 460 MW to ok. 500 mln euro. Wytwórcy chcący realizować nowe inwestycje skazani są więc na współpracę z instytucjami finansowymi. Instytucje te zaniepokojone są tym, co już od kilku lat dzieje się wokół prób rozwiązania KDT.
Paweł Skowroński, prezes grupy BOT, przekonuje, że realizację nowych inwestycji - zarówno w podsektorze wytwarzania, jak i dystrybucji - powinna ułatwić realizacja "Programu dla elektroenergetyki". Zdaniem prezesa Skowrońskiego, program jest próbą odpowiedzi w jaki sposób zapewnić w Polsce w najbliższych latach realizację nowych inwestycji, a jednocześnie możliwie stabilnych i akceptowalnych cen energii. Siła rynku jest tutaj niewystarczająca. Skowroński zauważa, że sama budowa nowego bloku trwa około 2-3 lat. Do tego trzeba doliczyć długi okres - z polskiej praktyki to kilka lat - przygotowywania finansowania inwestycji.
- Podejmując decyzję o budowie trzeba być pewnym, że ceny, jakie uzyska się za energię sprzedawaną z nowego bloku, za kilka lat będą takie, że ta inwestycja się zwróci. My obecnie tej pewności nie mamy - twierdzi Paweł Skowroński. - Integracja pionowa ma to ułatwić, ponieważ większe podmioty mają większą siłę.
Jednym z celów konsolidacji pionowej jest poprawienie wiarygodności podmiotów, ponieważ obecnie firmy energetyczne mają ogromne kłopoty z zorganizowaniem finansowania nowych inwestycji.
Jak podkreśla Krzysztof Rozen, partner w firmie doradczej KPMG, z punktu widzenia instytucji finansowych poza cenami energii istotne jest również ryzyko, czyli niepewność sprzedaży energii. Jak twierdzi, przy finansowaniu podmiotów nieskonsolidowanych żadna z instytucji finansowych nie podejmie ryzyka rynkowego - gdy firmy, które wzięły kredyty, będą sprzedawały energię na rynku. Instytucje finansowe nie udzielają takiego finansowania. To ryzyko może być zminimalizowane poprzez dostęp do ostatecznego odbiorcy.
KOMENTARZE (1)
-
30.11.2006 13:00chudy






Koszty
Koszty produkcji energii elektrycznej w elektrowniach (również w tej p. Górskiego, który ostatnio bardzo schudł) są tak wysokie, ponieważ (...)