Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Fundusz wielkich nadziei

Autor: Adam Sofuł
17-04-2015 14:11
Fundusz wielkich nadziei

foto: materiały prasowe, fotolia

Plan inwestycyjny Jean-Claude’a Junckera nie przestaje budzić emocji. Jedni mówią o realnej szansie ożywienia europejskiej gospodarki, inni widzą w nim zabieg propagandowy. Prawda leży pośrodku.

Punktem wyjścia do pomysłu utworzenia tzw. funduszu Junckera jest to, że od wielu lat w Europie spadają inwestycje - zarówno publiczne, jak i prywatne.
- Tymczasem są one dzisiaj, w warunkach mizernego wzrostu gospodarczego, dramatycznie potrzebne - podkreśla Danuta Hübner, przewodnicząca Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego. Także nam, bo 2-3 proc. wzrostu gospodarczego dla kraju goniącego gospodarczą czołówkę to za mało.

W Europie inwestycji jest o 1/5 mniej niż przed kryzysem. Poszukiwanie pomysłów na powiększenie wydatków inwestycyjnych jest jak najbardziej naturalne.

Przypomnijmy: Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych będzie dysponował bazą kapitałową w wysokości 21 mld euro, z czego ma wygenerować inwestycje o wartości 315 mld euro w latach 2015-17 (patrz ramka).

- Jeśli wziąć pod uwagę rozmiary i potrzeby europejskiej gospodarki, te kwoty nie porażają - ocenia Witold Orłowski, ekonomista PwC.

Środek na pobudzenie

Inna sprawa, że kwoty w Funduszu nie są w tym przypadku najważniejsze.

- Nie wydaje się, by był problem z dostępem do kapitału, mamy wszak rekordowo niskie stopy procentowe w eurolandzie. Może bariery tkwią gdzie indziej? Może np. zamiast tworzyć fundusz na 300 mld euro, należałoby obniżyć o tę kwotę obciążenia podatkowe? - zastanawia się Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte Business Consulting.

- Wyzwaniem pozostaje wykorzystanie ogromnej płynności w sektorze finansowym na europejskim rynku. Dziś te pieniądze trafiają do Azji lub USA. Nawet mniejsze firmy lokują inwestycje finansowe w instrumentach na amerykańskim rynku kapitałowym - dużo sprawniejszym i bardziej atrakcyjnym niż europejski. Problemem jest utrzymująca się wysoka awersja do ryzyka wśród prywatnych przedsiębiorców - twierdzi Danuta Hübner.

Czy EFIS będzie w stanie rozwiać te obawy? Obecność tego funduszu w danym projekcie oznacza, że prywatni inwestorzy mają z kim podzielić się ryzykiem. Europejski Bank Inwestycyjny może tu stanowić magnes i "certyfikat jakości" (ma status instytucji publicznej - dość przewidywalnej, ale zarazem mocno odległej od polityki; nie ma zatem zagrożenia, że kalkulacje polityczne wezmą górę nad biznesowymi). Ponadto EBI raczej nie uczestniczy w niepewnych przedsięwzięciach; dlatego konkretne zaangażowanie banku stanie się sygnałem, że ryzyko jest możliwe do zaakceptowania z ekonomicznego punktu widzenia.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP