Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Dariusz Malinowski  |  2008-03-29

Gaz z Niemiec... Made in Russia

Dywersyfikacja dostaw gazu zaprząta głowy naszych polityków. Jednym z rozwiązań mają być dostawy gazu z Niemiec. Jednak jeżeli dojdzie do porozumienia na szczeblu rządowym i tak na przeszkodzie stanie brak technicznych możliwości dostaw. Trzeba też jasno powiedzieć: najpewniej będzie to gaz rosyjski.

Być może faktycznie lepiej byłoby wybudować tańsze połączenia.


Najpierw bilans


Zdaniem wielu specjalistów, zanim jednak przystąpi się do prac studialnych i projektowych, powinno się zrobić bilans energetyczny gazu. Wiadomo, jakie jest obecne na niego zapotrzebowanie. Jakie będzie w przyszłości - zdaniem wielu naszych rozmówców, wciąż brak miarodajnych wyliczeń.

- Efekt jest taki, że w naszym kraju wciąż dyskutuje się o dostawach, tylko nie wiadomo, czy będzie miał je kto odebrać. Rynek gazu wbrew pozorom nie rośnie tak dynamicznie, jak zakładano, choć Polska wciąż jest na szarym końcu pod względem ilości gazu zużywanego na głowę mieszkańca. Tymczasem wciąż mówimy o budowie kolejnych ?wielkich? gazowych inwestycji. Mam pytanie, czy ktoś to policzył - irytuje się jeden z naszych rozmówców.

Zdaniem prezesa Kwiatkowskiego, zużycie gazu będzie rosło. Pod wieloma względami to bardzo dobre paliwo. Jednak Polacy w pierwszym rzędzie wciąż patrzą na ceny surowców energetycznych, a pod tym względem ciągle bezkonkurencyjny jest węgiel.

Czy Niemcy zdołają zapewnić dostawy? Zanim odpowiemy na to pytanie, przedstawmy niemiecki rynek gazu. Z wielu przyczyn jest on bowiem godny opisania. Po pierwsze, to największy rynek tego paliwa w UE. Rocznie Niemcy importują ponad 90 mld m sześc. gazu (około dziewięć razy więcej niż Polska). Największym dostawcą surowca jest Rosja. W dalszej kolejności idą Norwegia, Holandia, Wielka Brytania, Dania i Ukraina. Tylko Włochy mają większą liczbę dostawców (siedmiu).

Jednak rynek ten czeka wiele przetasowań. Spada wydobycie gazu w Wielkiej Brytanii. Relatywnie małe zasoby ma Dania. W praktyce więc będzie trzeba uzupełnić te braki innym gazem. Najpewniej będzie to gaz rosyjski. Zresztą gazociąg bałtycki, abstrahując od tego, czy uzasadniony ekonomicznie, jest budowany.

Reasumując - dostawy z Niemiec (zwłaszcza po uruchomieniu rury po dnie naszego morza) są możliwe. Z góry jednak trzeba powiedzieć, że w żadnym przypadku nie będzie to dywersyfikacja dostaw. Prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym i z zachodu, i ze wschodu do Polski docierać będzie gaz rosyjski.
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer