Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gazoport: klucz do bezpieczeństwa

Autor: Dariusz Malinowski
26-04-2009 00:00 |  aktualizacja: 30-04-2009 15:15
Gazoport: klucz do bezpieczeństwa
Poseł PO Andrzej Czewiński twierdzi, że zwiększenie liczby dostawców gazu to zarazem zwiększenie bezpieczeństwa Bogdana Pilcha, wiceprezesa Elactrabel Polska, dziwi, że biznesowe propozycje zostały potraktowane jako prośba przejęcia projektu - Jest rzeczą celową, by uniezależnić się od jednego dostawcy - mówi Maciej Kaliski, dyrektor Departamentu Ropy i Gazu w Ministerstwie Gospodarki Wojciech Kowalski, wiceprezes Gaz-Systemu, potwierdza, że do projektu gazoportu nie można włączyć zagranicznych partnerów

W połowie przyszłej dekady jednym z kierunków dostaw ma być gazoport. Inwestycja potrzebna, ale nadal budząca kontrowersje. Do najważniejszych należą wysokie koszta i opłacalność całego projektu. Ale gazoport nie będzie cudownym lekiem na kłopoty z gazowym bezpieczeństwem...

Dyrektor Departamentu Ropy i Gazu w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski Maciej Kaliski twierdzi, że ze względu na naszą politykę bezpieczeństwa energetycznego jest oczywiste, aby Polska była zainteresowana dywersyfikacją dostaw. - Z Rosji bierzemy około 60 proc.
gazu. Jest rzeczą celową, by uniezależnić się od jednego dostawcy. Stąd nasze działania dywersyfikacyjne idące w kierunku północnym i zachodnim - budowa gazoportu, budowa rurociągu norweskiego w polityce energetycznej rządu do roku 2030.

Prof. Kaliski dodaje, że gaz z Rosji odbieramy (a przedtem z ZSRR) od ładnych paru lat. Za wyjątkiem dwóch lub trzech historycznie trudnych momentów nie mieliśmy większych problemów z otrzymywaniem zakontraktowanych wcześniej ilości.

Konieczność zwiększenia liczby dostawców widzi także poseł PO Andrzej Czerwiński, przewodniczący podkomisji ds. energetyki, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PO. - Zwiększenie liczby dostawców z pewnością polepszyłoby nasze bezpieczeństwo. Jednak kluczowa sprawa to także koszt paliwa. Stąd projekty dywersyfikacyjne są zawsze intensywnie oceniane - przyznaje poseł. Wokół dywersyfikacji widoczny jest polityczny consensus, tyle że politycy często zadają pytanie: ile gazoport będzie kosztował? - W przypadku projektu LNG, problemem jest np. to, że projekt jest realizowany przez jedną firmę (OGP Gaz System - przyp. D.M.), a dostawy będzie prawdopodobnie realizowała inna firma (PGNiG) - uważa Bogdan Pilch, wiceprezes zarządu i dyrektor ds. rozwoju rynku gazu w Electrabel Polska z grupy GdF Suez. - Stawia to partnera, który będzie poszukiwał kontraktu, w dużo trudniejszym położeniu, niż gdyby kontrolował cały łańcuch dostaw, od zakupu gazu, poprzez transport, regazyfikację i sprzedaż, do finalnych klientów. U nas wybrano inną drogę. W moim odczuciu z tego powodu PGNiG będzie dużo trudniej podpisać kontrakt. Pomijam fakt, że prawdopodobnie warunki cenowe przy kupnie LNG na pewno będą gorsze niż cena dostaw gazu przez system gazociągów - dodaje Pilch.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP