RSS
    • m.wnp.pl

Gazowy potentat przed wyzwaniami

Dariusz Malinowski - 2008-09-18

Jeszcze bardziej spektakularnie wyglądają zamierzenia spółki dotyczące wyjścia do innych krajów.

- Celem strategicznym PGNiG jest zbudowanie stabilnej pozycji jako koncernu poszukiwawczo-wydobywczego na kluczowych rynkach w co najmniej trzech regionach świata: północna Afryka (Egipt i Libia), Morze Północne i Środkowy Wschód. Pozostałe rynki w innych regionach będą traktowane jako mniej istotne i będą stanowić jedynie element dywersyfikacji i rozszerzenia portfolio - zapowiadają szefowie firmy.

W Europie aktywność naszego potentata dotyczy takich krajów, jak Norwegia i Dania. Obiecujące są zwłaszcza norweskie dokonania PGNiG. Firma objęła tam niespełna 12 proc. udziałów w koncesji poszukiwawczo-wydobywczej ze złożami Skarv, Idun i Snadd na Morzu Północnym.

W celu prowadzenia prac w Norwegii została w roku 2007 powołana spółka "PGNiG Norway AS". Planowany jest udział w rundzie przetargowej jesienią 2008 r. poprzez złożenie ok. 2-3 ofert. Zakłada się uzyskanie co najmniej jednej koncesji w tej rundzie przetargowej. Prowadzone są też rozmowy mające na celu nabycie złóż już eksploatowanych. Podobne prace planowane są w kolejnych latach.

Duże nadzieje firma wiąże z krajami arabskimi. Zarówno Libia, jak i Egipt ob- . tują bowiem w złoża węglowodorów i to dużej wielkości. Zaletą inwestycji w tych krajach (i ewentualnie odkrycia tam złóż) są korzystne warunki transportu do Europy. W praktyce oznaczałoby to więc dywersyfikację dostaw gazu. Choć możliwe są także transakcje wymienne.

Biorąc pod uwagę plany budowy terminalu LNG i wciąż nie zarzucone wizje budowy rurociągów w obrębie Bałtyku, znacząco zwiększyłoby się bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Co na te plany eksperci? Prof. Roman Ney z PAN uważa, że każde zwiększenie zróżnicowania dostaw gazu jest korzystne dla kraju, bo wzrasta jego pozycja przetargowa. A Afryka to naturalny dostawca gazu na rynki Unii Europejskiej.

Ostrożnie do planów PGNiG podchodzą analitycy. - Strategia musi najpierw zostać zrealizowana. Plany są dobre, ale wiele razy w naszym kraju dużo się mówiło, a niewiele robiło. Mam nadzieję, że w przypadku tego zarządu będzie inaczej - komentuje proszący o anonimowość analityk z państwowej instytucji finansowej.

Wysoka cena polityki

Bez gazu trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie wielu firm. Czy zaangażowanie się Polski po stronie Gruzji w konflikcie z Rosją spowoduje, że na własnej skórze odczujemy wpływ polityki na stosunki gospodarcze? Z pewnością tak. Nie wiadomo tylko, jaka będzie skala retorsji.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze