Autor: Dariusz Malinowski | 2009-09-09
Gazu nie zabraknie
Rozmowa z Mirosławem Dobrutem, wiceprezesem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, prezesem Izby Gospodarczej Gazownictwa
Ale na efekty trzeba poczekać. Proszę pamiętać, że wydobycia nie da się zwiększyć znacząco w ciągu roku czy dwóch lat. To proces kilkuletni. Oczywiście pojawiają się opinie, że skoro
mamy prawie 100 mld m sześc. udokumentowanych złóż, to nie ma przeszkód, aby szybko zwiększyć produkcję z już istniejących odwiertów. Nie ukrywam, że tego typu stwierdzenia mnie
denerwują. Owszem, ten gaz jest, tyle że możliwość wydobycia istnieje właśnie na poziomie 4,3-4,5 mld m sześc. Na tyle pozwalają nam warunki techniczne eksploatacji złóż. Gdybyśmy
zaczęli gwałtownie zwiększać wydobycie, doprowadzilibyśmy do zniszczenia czy degradacji złoża i w efekcie zmniejszenia jego zasobów wydobywalnych. A przecież na rabunkowej eksploatacji
naszych zasobów gazu chyba nikomu nie zależy.
- Skoro planujecie tak duże nakłady na krajowe wydobycie, biorąc pod uwagę, że mamy dużo gazu z importu, rodzi się pytanie, po co PGNiG angażuje się w poszukiwania gazu za granicą i to w odległych krajach? Przecież gaz stamtąd nigdy nie traf do Polski.
- W złoża zagraniczne inwestujemy z tych samych powodów, co najwięksi potentaci na rynku paliwowym - chcemy zwiększyć własne zasoby ropy i gazu. To prawda, że gaz z własnych złóż zagranicznych nie traf do Polski, ale mając połączenia gazowe z sąsiednimi krajami oraz terminal LNG, istnieje możliwość wymiany gazu między innymi firmami i tańszy gaz może trafić do Polski. Kolejny powód to możliwość zwiększenia przychodów, robimy to, na czym się znamy, czyli poszukujemy złóż w miejscach, gdzie istnieje szansa na duże odkrycia i jest możliwość sprzedaży.
- A czy te inwestycje poprawiają w jakiś sposób bezpieczeństwo energetyczne kraju?
- Tak, oczywiście. Dzięki budowie terminalu LNG otworzymy się na międzynarodowy handel gazem. Na świecie często zawierane są kontrakty na zasadach swapowych.
- Wielu odbiorców surowca wprost mówi o potrzebie poszukiwania tańszej alternatywy. Niektórzy przechodzą do czynów. Czy nie obawiacie się, że stracicie klientów?
- Wiemy, że zakłady chemiczne szukają alternatywy, chciałyby otrzymywać surowiec taniej. Życie te plany na razie zweryfikowało. Dzisiaj ceny gazu są atrakcyjne. Czy się nie obawiamy utraty klientów? Dokładamy starań, aby oferować im towar po korzystnych, akceptowalnych przez rynek cenach. Klienci potrafią liczyć, a przejście na inny surowiec nie zawsze jest opłacalne.
- Skoro planujecie tak duże nakłady na krajowe wydobycie, biorąc pod uwagę, że mamy dużo gazu z importu, rodzi się pytanie, po co PGNiG angażuje się w poszukiwania gazu za granicą i to w odległych krajach? Przecież gaz stamtąd nigdy nie traf do Polski.
- W złoża zagraniczne inwestujemy z tych samych powodów, co najwięksi potentaci na rynku paliwowym - chcemy zwiększyć własne zasoby ropy i gazu. To prawda, że gaz z własnych złóż zagranicznych nie traf do Polski, ale mając połączenia gazowe z sąsiednimi krajami oraz terminal LNG, istnieje możliwość wymiany gazu między innymi firmami i tańszy gaz może trafić do Polski. Kolejny powód to możliwość zwiększenia przychodów, robimy to, na czym się znamy, czyli poszukujemy złóż w miejscach, gdzie istnieje szansa na duże odkrycia i jest możliwość sprzedaży.
- A czy te inwestycje poprawiają w jakiś sposób bezpieczeństwo energetyczne kraju?
- Tak, oczywiście. Dzięki budowie terminalu LNG otworzymy się na międzynarodowy handel gazem. Na świecie często zawierane są kontrakty na zasadach swapowych.
- Wielu odbiorców surowca wprost mówi o potrzebie poszukiwania tańszej alternatywy. Niektórzy przechodzą do czynów. Czy nie obawiacie się, że stracicie klientów?
- Wiemy, że zakłady chemiczne szukają alternatywy, chciałyby otrzymywać surowiec taniej. Życie te plany na razie zweryfikowało. Dzisiaj ceny gazu są atrakcyjne. Czy się nie obawiamy utraty klientów? Dokładamy starań, aby oferować im towar po korzystnych, akceptowalnych przez rynek cenach. Klienci potrafią liczyć, a przejście na inny surowiec nie zawsze jest opłacalne.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
