Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gdy inwestor mówi wykonawcy nie

Autor: Jarosław Maślanek
10-05-2010 00:00 |  aktualizacja: 12-05-2010 08:59
Gdy inwestor mówi wykonawcy nie
<b>Marcin Szmyd<br>
dyrektor biura Tebodin SAP-Projekt w Poznaniu<br><br>
Zerwanie to ostateczność</b><br><br>
Rozwiązanie umowy między inwestorem a generalnym wykonawcą odbywa się w przypadku rażącego jej naruszenia przez którąś ze stron. W praktyce umowy zrywane są przez inwestorów w przypadku znaczącego opóźnienia prac lub rażących błędów wykonawczych w realizowanych robotach. Doświadczenie ostatnich kryzysowych miesięcy pokazuje, że część umów zerwana została ze względu na wstrzymanie procesu inwestycyjnego przez inwestorów. - Konflikty między inwestorem a generalnym wykonawcą są podstawowe i niezmienne od lat - mówi Jacek Kudrzycki, członek zarządu PM Group Polska. - Strony są kompleksowo zależne od siebie, kluczowe staje się szukanie kompromisowych rozwiązań.

Ostatnio rozwiązano kilka umów na wykonawstwo sporych inwestycji, m.in. związanych z Euro 2012. Czy inwestorom puszczają nerwy, czy też są to symptomy zmian, jakie na rynku budowlanym wywołał kryzys gospodarczy?

Stadionu we Wrocławiu na Euro 2012 nie wybuduje konsorcjum na czele z Mostostalem Warszawa, zlecenie na część autostrady A1 stracił również Alpine Bau. To tylko najbardziej nagłośnione przykłady, związane z nieubłaganie zbliżającym się terminem Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wydaje się jednak, że te posunięcia nie są tylko objawem "przedmistrzowskiej gorączki", ale pokazują też znaczącą zmianę, jaka zaszła w ostatnich miesiącach na polskim rynku budowlanym.
Dominacja i stagnacja

- Po latach wzrostu sektora budowlanego, kiedy mieliśmy do czynienia z typowym rynkiem wykonawcy dyktującego warunki realizacji inwestycji, nadszedł okres stagnacji związany z kryzysem w branży - mówi Marcin Szmyd, dyrektor biura Tebodin SAP-Projekt w Poznaniu.

Jak wyjaśnia nasz rozmówca, spowodowało to spadek wartości portfela zamówień wykonawców oraz mniejsze obłożenie zakontraktowanymi pracami, czego następstwem stał się spadek cen na rynku budowlanym oraz zwiększenie elastyczności wykonawców robót w rozmowach z inwestorami.

- Ostatnie tygodnie i obserwowany wzmożony ruch na rynku budowlanym pozwala przypuszczać, że sytuacja powoli zaczyna się zmieniać, a okres niskich cen i marż w wykonawstwie dobiega końca - przekonuje przedstawiciel Tebodin SAP-Projekt. Zwraca też uwagę, że w czasie kryzysu wielu inwestorów, którzy realizowali powtarzalne inwestycje, szukając oszczędności, zdecydowało się na prowadzenie prac w formule Construction Management. Natomiast ci, którzy wykonywali inwestycje jednorazowe, pozostawali przy formule Project Management.

Według Jacka Kudrzyckiego, członka zarządu PM Group Polska, inwestorzy korzystają z usług generalnych wykonawców, ponieważ szukają najmniej skomplikowanych form realizacji. Są przekonani, że współpraca z jednym partnerem gwarantuje bezpieczeństwo procesu budowlanego. Formuła ta jest coraz częściej rozszerzana na projektowanie własne, zgodnie z popularnymi standardami FIDIC (tzw. FIDIC żółty).

- Nadzór wymagany nad taką inwestycją jest w tym przypadku wybierany w możliwie okrojonej formie i najczęściej nie docenia się jego znaczenia - uważa nasz rozmówca.

Tymczasem układ generalny wykonawca-zamawiający jest prosty tylko pozornie. W rzeczywistości wymaga od inwestora bardzo dokładnego przygotowania, a współpraca musi się opierać na przemyślanej i szczegółowej umowie.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP