Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gdzie te przerosty zatrudnienia?

Autor: Krzysztof Orłowski
04-01-2007 00:00
Gdzie te przerosty zatrudnienia?
Gdzie powstawały, gdzie znikały miejsca pracy w 2005r. (w tys.)

W prywatnych firmach przerostów zatrudnienia już dzisiaj w Polsce raczej nie ma. Co innego przedsiębiorstwa państwowe - w wielu z nich jest nadmiar pracowników. Za ich utrzymywanie płacą wszyscy pozostali - wyższymi cenami za energię, bilety kolejowe czy wysłanie listu.

- Bardzo często spotykamy się z sytuacją, że firma państwowa narzeka, że ma za mało pracowników i ledwo jest w stanie wykonać swoją pracę - opowiada Thomas Kolaja, szef firmy doradczej Kolaja & Partners specjalizującej się w restrukturyzacji firm. - Kiedy jednak do tej firmy wchodzimy, wprowadzamy zmiany, to udaje się zwiększyć bezinwestycyjnie produkcję o 30-40 proc., pojawiają się też możliwości zwolnienia części pracowników.
Pytani o miejsca w polskiej gospodarce, gdzie utrzymują się nadwyżki zatrudnienia, eksperci wymieniają górnictwo (choć przede wszystkim chodzi o biurokratyczną czapę nad ziemią - samych górników być może jest za mało), energetykę, pocztę, PKP, przede wszystkim jednak - urzędy i administrację państwową. Jednocześnie eksperci przestrzegają przed wyolbrzymianiem tego problemu.

- Dziś zatrudnienie we wszystkich sektorach gospodarki mniej więcej równomiernie rośnie. Jeśli można byłoby wskazać jakieś gałęzie, w których spada, to byłyby to pojedyncze przypadki - mówi Mateusz Walewski z Centrum Analiz Społeczno- Ekonomicznych. - Jeśli nadwyżki są, to nie w całych branżach, lecz raczej w pojedynczych firmach.

Z czego one wynikają? Zazwyczaj ze złego zarządzania.

- W energetyce część firm nadal utrzymuje swoje zaplecze zapewniające utrzymywanie ruchu wewnątrz firmy, zamiast korzystać z usług zewnętrznych - podaje przykład Kolaja.

- W niektórych firmach wydajność pracy jest niska, bo warunki pracy są bardzo prymitywne - zauważa profesor Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.

Ze wszystkich badań wynika, że generalnie ludzie pracują w Polsce bardzo intensywnie. Zdaniem Kabaja, kwestia przerostów zatrudnienia w sektorze biznesowym nie istnieje. Nawet w firmach państwowych nie stawiałby on jej na pierwszym miejscu, ponieważ, niezależnie od ograniczeń, przedsiębiorstwa te funkcjonują w otoczeniu rynkowym. Jeśli miałby wskazać miejsca, gdzie utrzymują się istotne nadwyżki zatrudnienia, to byłaby to administracja państwowa - poczynając od kancelarii prezydenta, premiera i ministerstw.

- Są to jednak miejsca, gdzie ludzi może pracować więcej lub mniej, zależnie od tego, jak kierują nimi szefowie. Owszem bywa tak, że tworzone są tam sztucznie miejsca pracy dla znajomych. Ale nie sądzę, żeby to był wielki problem - mówi Kabaj.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!
Gdzie powstawały, gdzie znikały miejsca pracy w 2005r. (w tys.)  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP