Autor: Konstrukcje Stalowe | 2008-08-14
Globalne spowolnienie nie powinno zaszkodzić rozwojowi gospodarczemu w Polsce
Wzrost gospodarczy w Polsce jest oparty przede wszystkim na wzroście popytu krajowego, dlatego wpływ uwarunkowań zewnętrznych na dynamikę PKB będzie mniejszy niż w poprzednich latach - mówi zastępca dyrektora Departamentu Analiz i Prognoz Ministerstwa Gospodarki, Aneta Piątkowska.
Jak Państwo oceniacie koniunkturę gospodarczą w Polsce w 2007 r. i jej wyraźne zmiany? Jakie zjawiska lokalne lub międzynarodowe wpływały w tym czasie decydująco na koniunkturę?
- W 2007 roku wyniki gospodarcze okazały się bardzo dobre. Realne tempo wzrostu PKB w Polsce wyniosło 6,6% i było związane z aktywizacją rezerw wzrostu w postaci wysokiego bezrobocia. Aktywizacja ta była rezultatem utrzymującego się ożywienia popytu krajowego, wynikającego głównie z przyspieszenia inwestycji, ale także ożywienia popytu konsumpcyjnego gospodarstw domowych. Pozytywny wpływ na popyt konsumpcyjny sektora gospodarstw domowych miał przede wszystkim wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń, przekładając się na znaczną poprawę sytuacji dochodowej gospodarstw. Na silny wzrost inwestycji wpłynął z kolei wysoki stopień wykorzystania mocy produkcyjnych, funduszy unijnych, a także wysoka zyskowność przedsiębiorstw. Z drugiej strony, większy popyt wewnętrzny spowodował wzrost deficytu handlowego, jako efekt spadku popytu zewnętrznego, również w wyniku pogorszenia koniunktury globalnej. Oceniając koniunkturę na uwagę zasługuje też wysokie tempo wzrostu eksportu.Bardzo dobre wyniki sektora budowlanego, jak również dobre wyniki w zakresie przemysłu i usług, istotnie wpłynęły na poprawę ich sytuacji ekonomicznej i umożliwiły znaczne zwiększenie inwestycji oraz stopniową odbudowę zapasów. To głównie te kategorie wpłynęły na większą realizację PKB.
Jakich zmian koniunktury można oczekiwać w 2008 i 2009 r.?
- Biorąc pod uwagę cykliczność procesów gospodarczych oraz przewidywane w 2008 r. obniżenie tempa wzrostu światowego PKB - realne tempo wzrostu PKB Polski w latach 2008-2010 będzie niższe niż w latach 2006-2007. Mimo niesprzyjających warunków zewnętrznych szacuje się jednak, że wzrost w 2008 r. nie powinien być niższy niż 5,5%. Z kolei źródła wzrostu gospodarczego (zarówno ożywienie popytu inwestycyjnego, wzrost konsumpcji, jak i rosnący eksport) stwarzają szanse jego stabilności. Jednak o trwałości wzrostu w długiej perspektywie oraz o tempie konwergencji z rozwiniętymi krajami UE zadecyduje zakres i postęp w realizacji reform strukturalnych.
Dotychczasowe zawirowania na rynku globalnym nie miały przełożenia na zahamowanie rozwoju w naszym kraju. Nadal utrzymuje się dynamiczny wzrost produkcji przemysłowej, a także budowlanej. Również sektor usługowy pozostaje prężną gałęzią gospodarki, co jest ważne jeśli wziąć pod uwagę jego udział w tworzeniu PKB, a także udział w zatrudnieniu w gospodarce.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA

