Górnictwo: po pierwsze inwestycje
Jerzy Dudała - 2008-12-28
Zdaniem Jerzego Markowskiego, bardzo dobrym pomysłem jest chęć sięgnięcia po kredyty na inwestycje w górnictwie z Banku Światowego.
- Przypomnę, że w latach 1996-97 za czasu rządów SLD-PSL finansowano z kredytu z Banku Światowego sześć inwestycji w zakresie zakładów wzbogacania węgla, między innymi w katowickiej kopalni Staszic - zaznacza Markowski.
- A także wybudowanie za 150 milionów dolarów połączenia polskiego systemu energetycznego z zachodnioeuropejskim, co umożliwiło sprzedaż nadprodukcji polskiego węgla w postaci energii elektrycznej.
Wielką zaletą kredytów z Banku Światowego jest to, że są one poręczane przez budżet państwa. To okoliczność korzystna dla górnictwa, natomiast uciążliwa dla ministra finansów. Taki kredyt spłaca bowiem budżet państwa, a nie górnictwo.
- Spodziewam się pewnego oporu ze strony ministra finansów - prognozuje Markowski. - Ale z drugiej strony mam nadzieję, że będzie go gryzło sumienie, bo nie dał środków na realizację inwestycji początkowych w górnictwie. Liczę więc, że jednak minister finansów zgodzi się na poręczenie tego kredytu.
Mniej węgla, a nawet więcej
W spółkach węglowych zdają sobie sprawę z tego, że bez inwestycji będą mogli zapomnieć o jakimkolwiek rozwoju.
- Inwestycje są dość skomplikowanym obszarem - przyznaje Mirosław Kugiel, prezes zarządu Kompanii Węglowej. - W lipcu tego roku musieliśmy przemodelować nasze strategiczne cele. Wcześniej bowiem zakładano spadek produkcji węgla w Kompanii Węglowej. Natomiast w związku z sytuacją na rynku węgla trzeba było zmienić strategię inwestycyjną i założyć wzrost wydobycia.
Istotnie, w strategii Kompanii Węglowej priorytetowym celem jest zwiększenie mocy produkcyjnych. Tak aby w 2015 roku KW SA mogła w przypadku dobrej koniunktury wydobywać ok. 49 mln ton węgla.
Oczywiście, poziom wydobycia uzależniony będzie od sytuacji rynkowej. W związku z tym konieczne było zwiększenie nakładów inwestycyjnych. Uwzględniono to w planie techniczno-ekonomicznym: nastąpiło zwiększenie nakładów na inwestycje z 800 do 950 mln zł. Rok 2008 jest rokiem przełomowym i w Kompanii dostrzegają, że prawdopodobnie całej kwoty przeznaczonej na inwestycje nie zdołają wydać. W 2009 roku nakłady inwestycyjne KW SA mają wynieść 1,15 mld zł, w 2010 roku 1,25mld zł, a w 2011 roku 1,5 mld zł. A później do końca 2015 roku te nakłady mają utrzymać się na poziomie 1,1 mld zł.
KOMENTARZE (1)
-
31.12.2008 16:55wars



pieniadze w gornictwie sa tylko nalezy umiejetnie tymi strumieniami zarzadzac
przykład 84 milionów ton x 100 lat razy 50 dolarow= 420 milardow (...)