Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Bumech (PR)  |  2008-10-07

Górnictwo: popyt na usługi zewnętrzne będzie rósł

Zimne wrześniowe dni przypomniały o nieuchronnie zbliżającym się sezonie grzewczym. Wraz z nim ponownie pojawia się temat stosowanych materiałów opałowych, z których najwięcej emocji wzbudza - tradycyjnie już - węgiel kamienny. W Polsce nadal pozostaje on zarówno podstawowym paliwem w gospodarstwach domowych, jak również źródłem produkcji energii elektrycznej i cieplnej.

Obecnie jednak składy węgla są w większości puste, a kolejki samochodów pod kopalniami wydłużają się tak, że na zakup kilkunastu ton węgla trzeba oczekiwać 3-4 dni.

Tym samym powracają pytania o kondycję polskiego sektora wydobywczego. Nie brak głosów zapowiadających, iż w kraju posiadającym ogromne złoża węgla kamiennego, surowca tego może zwyczajnie zabraknąć.

U schyłku lat siedemdziesiątych wydobywaliśmy około 200 mln ton węgla kamiennego. Kolejne dekady przyniosły jednak decyzje o zamykaniu kopalń, likwidowaniu zawodowych i średnich szkół górniczych i wysyłaniu na emerytury wszystkich chętnych górników, którzy osiągnęli odpowiedni staż pracy pod ziemią, bez prawa ponownego podjęcia pracy w kopalniach.

Zygmunt Kosmała - wiceprezes spółki BUMECH, świadczącej usługi dla kopalń - prognozuje, że przy zapotrzebowaniu na węgiel przez polską gospodarkę w wysokości około 85 mln ton węgla rocznie, trzeba będzie w 2008 r. importować dla potrzeb krajowej gospodarki ok. 10 mln ton węgla energetycznego i koksującego. - Węgiel będziemy sprowadzać z Rosji, Czech, Kolumbii, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Nie trudno wyobrazić sobie koszty takiego importu - twierdzi Zygmunt Kosmała.

W Polsce wyraźnie maleje wydobycie a rosną koszty i płace. Puls Biznesu (z 19 IX 2008 r.), analizując sytuację w krajowych kopalniach, stwierdził istotny wzrost płac przy jednoczesnym spadku efektywności produkcji. Taka sytuacja nie może pozostawać bez wpływu na ceny. Na przestrzeni zaledwie jednego roku ceny zbytu węgla energetycznego wzrosły o blisko 23 proc., zaś węgla koksowego o 47 proc. (Biuletyn Górniczy nr 7-8/2008).

Jednak hossa cenowa na światowym rynku węgla kamiennego powoduje, że przy znacznie niższym wydobyciu "giganty" produkcyjne, takie jak Katowicki Holding Węglowy, Kompania Węglowa, czy Jastrzębska Spółka Węglowa nadal notują zyski.

Negatywnych tendencji nie należy bagatelizować - mówi Zygmunt Kosmała. - Dobra koniunktura panująca na światowym rynku węgla kamiennego oraz wciąż rosnący popyt na ten surowiec powinny zostać wykorzystane jako motor napędowy dla polskiego sektora wydobywczego. Jednak ten boryka się z dużymi problemami, uniemożliwiającymi wzmożoną ekspansję. Wobec systematycznego wyczerpywania się przygotowanych do eksploatacji systemem ścianowym zasobów węgla kamiennego, nieodzownym jest zwiększenie zakresu prowadzonych robót przygotowawczych i udostępniających nowe pokłady. Tu jednak pojawia się poważny kłopot: brak nowoczesnego sprzętu górniczego do prowadzenia tego typu prac oraz - co jeszcze bardziej istotne - doświadczonych fachowców wyspecjalizowanych w prowadzeniu tego typu robót.
 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer