Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  Dariusz Malinowski  |  2009-01-18

Gorsza koniunktura dla chemii nie jest żadną niespodzianką

Pogorszenie koniunktury dla branży chemicznej nie powinno być dla zarządzających nią niespodzianką. Nawet bez globalnych kłopotów branża powinna się była liczyć z tym, że warunki działalności w końcu się pogorszą. Jednak kryzys będzie oznaczał dla każdego inny rodzaj i rangę problemów.

Najlepszy przykład to losy Zakładów Azotowych Tarnów. Wiosną ub.r. spółka zadebiutowała na GPW. Jednak wśród przychylnych dość ocen analityków dało się słyszeć pytanie, dlaczego do prywatyzacji doszło tak późno. I tu można kierować zarzuty pod adresem polityków. Rząd Marka Belki przygotował spółkę do sprzedaży, co więcej, wstępne umowy z niemieckim inwestorem PCC zostały podpisane. Jak to jednak u nas bywa, kolejny rząd miał odmienną wizję (część analityków uważa, że w ogóle jej nie miał...) i do transakcji nie doszło.

Podobnie stało się i z ZA Kędzierzyn.

Gdyby nie obiekcje polityków, opolski zakład miałby tego samego, co planowano w przypadku ZAT, inwestora. Co więcej, PCC miałby czas na przygotowanie się do dekoniunktury - w chemii okresy gorsze dla spółek przypadają regularnie co kilka lat. Tymczasem polityczne podchody sprawiły, że ZAK wciąż czeka na prywatyzację.

Planowany na grudzień ub.r. debiut giełdowy już został odłożony, bo obecna dekoniunktura wybitnie nie sprzyja wejściom na parkiet.

Jednak paradoksalnie pogarszająca się koniunktura może sprzyjać przygotowaniu się na lepsze czasy. Po raz kolejny należy przypomnieć o potrzebie innowacyjności.

Nasze firmy mają słabe działy badawcze i przeznaczają na badania niewielkie kwoty.

Co więcej, tylko wówczas, gdy są zyski.

- Tymczasem BASF ma zapisane, że pewien procent przychodów przeznaczany jest na badania - zauważa Andreas Golombek, prezes firmy inżynierskiej Lurgi.

Dodatkowo, jak zauważa Cezary Możeński, dyrektor Instytutu Nawozów Sztucznych w Puławach - brakuje rozwijania już istniejących rozwiązań. Tzw.

rewamping (czyli rozwijanie już istniejących rozwiązań) jest doskonale znany i wykorzystywany przez większość firm na świecie. Tymczasem polskie spółki chemiczne niejako same skazują się na kupowanie licencji. Warto podkreślić, że zwykle wcale nie są to najnowocześniejsze rozwiązania. Powód jest prosty - konkurencja na rynku chemicznym jest tak duża, że powoduje to niechęć do pozbywania się najlepszych rozwiązań.

Nad polską branżą chemiczną z powodu kryzysu znowu zebrały się ciemne chmury.

Jednak wydaje się, że dzięki lepszej polityce i udanym minionym latom po raz pierwszy wielka chemia może wyjść z kryzysu, jeśli nie wzmocniona, to przynajmniej bez potężnych strat.


 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer