PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Greenfield, czyli hala w szczerym polu

Autor: Jarosław Maślanek
07-08-2007 00:00 |  aktualizacja: 10-08-2007 13:03
Greenfield, czyli hala w szczerym polu
<b>Edward Laufer</b>, wiceprezes Impel SA, odpowiedzialny za działalność deweloperską Grupy Impel
- Przed rozpoczęciem projektów deweloperskich Grupa Impel przez kilka lat przygotowywała się do zaangażowania się w ten segment działalności. Nabywała grunty z perspektywą ich wykorzystania w późniejszych inwestycjach. Grupa posiada kilka nieruchomości, w tym kilkunastohektarową działkę w centrum Wrocławia, na której będzie realizowany projekt nowoczesnego osiedla. 

Jednym z elementów, pozwalających na odnoszenie sukcesów na rynku deweloperskim, jest ciekawy projekt, który uwzględnia specyfikę danej lokalizacji i całego miasta, a także perspektywy jego rozwoju. Zachodnie firmy przynoszą nowatorskie rozwiązania, które czasami szokują opinię publiczną. Zdarza się też, że wybudowane obiekty nie przystają do naszych realiów, zarówno ze względów estetycznych, jak i funkcjonalnych. Próbując naśladować centra światowe, projektanci często zapominają, że zachowanie odrębności, ładu urbanistycznego, czy klimatu miasta może dawać mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa i stanowi dowód uszanowania ich przywiązania do miejsca. Dlatego wyspy wieżowców, jakie pojawiają się w niektórych miastach, nie zawsze są dobrze odbierane. W tej sytuacji polskie firmy, znając miejscowe upodobania, kulturę i tradycje, są w stanie konkurować z tymi, którzy przychodzą z nowoczesnymi, nie do końca akceptowanymi pomysłami. Atrakcyjność inwestycyjna województw Atrakcyjność inwestycyjna podregionów Wybrane inwestycje zagraniczne pilotowane przez PAIiIZ

Inwestycje przemysłowe, zwłaszcza lokalizacja zakładów produkcyjnych firm zagranicznych, rozkwitają wprost proporcjonalnie do spadku wizerunku Polski na politycznej arenie międzynarodowej. Na szczęście firmy zagraniczne pierwiastkowania używają jedynie w obliczeniach konstrukcyjnych i biznesowych.

W I kw. 2007 r. Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) mogła pochwalić się pomocą w podjęciu decyzji o lokalizacji fabryk w naszym kraju 17 inwestorom. Wartość tych projektów szacuje się na 577 mln euro, a powstałe fabryki zatrudnią ponad 8 tysięcy osób. Dla porównania, w całym pierwszym półroczu ub.r. PAIiIZ asystowała przy wydaniu pozwoleń 12 podmiotom. Jak widać, galopująca gospodarka stanowi doskonały magnes dla przedsięwzięć przemysłowych.
Chociaż bardzo się staramy zmienić proporcje sektorów lokujących inwestycje w Polsce, większość bezpośrednich przedsięwzięć zagranicznych w naszym kraju stanowią nadal kompleksy produkcyjne. Zdarzają się co prawda spektakularne sukcesy w ściągnięciu inwestycji z zakresu BPO (Business Process Outsourcing) czy centrów badawczo-rozwojowych (Google w Krakowie i Wrocławiu, czy ABN Amro w Warszawie), to jednak nadal Polska przemysłem stoi.

Na popularność naszego kraju wśród inwestorów zagranicznych składa się kilka podstawowych czynników. Po pierwsze, wciąż jesteśmy konkurencyjni, jeżeli chodzi o koszty pracy. W Europie nasi pracownicy postrzegani są jako niestawiający wygórowanych wymagań finansowych. A przy tym wyrobiliśmy sobie opinię sumiennych i pracowitych, co w rozleniwionych społeczeństwach zachodu staje się cnotą coraz rzadziej spotykaną. Polak nadal jest na dorobku, zależy mu na dobrej pracy, pozwalającej pokryć przynajmniej część z wydatków konsumpcyjnych, które pracownik unijny uważa za podstawowe. Co prawda polski pracownik, wzmocniony świadomością niedoborów na rynku pracy, spowodowanych ostatnią falą emigracji, żąda coraz większego wynagrodzenia, a pracodawcy straszą groźbą sięgania po tańszych robotników z Dalekiego Wschodu, jednak sytuacja ta raczej nie wpłynie na zmniejszenie napływu inwestycji.

Analizując miejsca największych przedsięwzięć produkcyjnych, można również zwrócić uwagę na lokalizację kompleksów przemysłowych w pobliżu prężnych ośrodków akademickich. Inwestorzy starają się już zawczasu zapewnić sobie „dostęp do studentów”, zwłaszcza z uczelni technicznych, często współtworząc programy nauczania i organizując praktyki zawodowe. Stąd popularność regionów dolnośląskiego (Politechnika Wrocławska), śląskiego (tradycja szkolnictwa technicznego), wielkopolskiego (Politechnika Poznańska), czy mazowieckiego. Decyzja o budowie kompleksu Sharpa w podtoruńskich Łysomicach nie była podyktowana myślą o współpracy z uczelnią Ojca Rydzyka, ale raczej z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP