Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Grzechy trzeciej władzy

Autor: Piotr Stefaniak
05-10-2014 09:03 |  aktualizacja: 05-10-2014 09:00
Grzechy trzeciej władzy
Przyczyny niezadowolenia z pracy sadów (proc. wypowiedzi) <b>Józef Palinka, partner w kancelarii prawniczej Domański Zakrzewski Palinka</b><br />
<br />
- Nie oceniam sytuacji w polskim sądownictwie tak źle, jak powszechnie się o tym mówi. Tym bardziej że nasze sądy są coraz sprawniejsze, a sędziowie przyjmują nowe praktyki, przyspieszające orzeczenie. <br />
<br />
Szczególnie można to zaobserwować w sądach gospodarczych. Na przykład coraz więcej sędziów, zwłaszcza młodych, planuje przebieg postępowania, poczynając od rozpraw w odstępach cotygodniowych. Rozstrzygnięcia w sprawie wniosków o zabezpieczenie powództwa wydawane są w terminach ustawowych, o czym dawniej można było tylko pomarzyć. <br />
<br />
Zarazem podzielam jednak opinię, że wielu sędziów sądów gospodarczych nie ma dostatecznej wiedzy o ekonomii. Można powiedzieć - niech więc się dokształcą. To z pewnością pomogłoby, ale sędzia nie musi i nie może być specjalistą. Zbyt wiele różnorodnych spraw jest na wokandzie i należy się pogodzić z tym, że sędzia będzie je często rozstrzygał "kluczem formalnym".
<b>Prof. Piotr Kardas, członek Naczelnej Rady Adwokackiej, Katedra Prawa Karnego UJ</b><br />
<br />
- Ciągnące się przez lata procesy sądowe sprawiają, że wydawane orzeczenia nie mogą pełnić przypisywanej im podstawowej funkcji - sprawnego rozwiązywania konfliktów społecznych. Jest wiele przyczyn takiego stanu rzeczy. Wśród nich istotnym czynnikiem jest jakość i sposób kształcenia kadr: sędziów, prokuratorów, adwokatów i radców prawnych. W tym mierze zmiany dokonywały się w Polsce bardzo powoli. <br />
<br />
Pierwszym zadaniem naprawy polskiego wymiaru sprawiedliwości jest przeprowadzenie poważnej, wielopłaszczyznowej diagnozy aktualnego stanu rzeczy. Spoczywa ono na ministrze sprawiedliwości, ale korzystne byłoby zwiększenie zakresu współdziałania z pozarządowymi organizacjami prawniczymi. <b>Małgorzata Surdek, partner kierujący departamentem spraw spornych w CMS Cameron McKenna</b><br />
<br />
- Wprowadzenie elektronicznego obiegu dokumentów między sądami przyczyniło się do większej efektywności. Nagrywanie rozpraw może je skrócić nawet o połowę; niestety na wielu rozprawach, mimo dostępnych urządzeń rejestrujących, sędziowie wciąż proszą o protokołowanie. Ważne pozostaje też wyznaczanie terminów rozpraw. W realiach warszawskich jest to co pół roku, przez co przed kolejną rozprawą sędzia musi sobie odświeżyć sprawę w zasadzie od zera. W wielu krajach rozprawy wyznacza się w krótkich odstępach, nawet dzień po dniu. Ważny jest system monitorowania efektywności pracy sędziów. Jeśli w ocenie pracy sędziego liczy się liczba otwartych spraw, to nie ma motywacji, by sprawy szybko kończyć.

Sądownictwo i prokuratura obarczane są winą za to, że niemal zanikła wiara w szybkość i nieuchronność kary oraz staranność w działaniu wymiaru sprawiedliwości w sprawach gospodarczych. Czy słusznie?

Niedawno NIK ogłosiła raport o przestrzeganiu praw podatnika przez urzędy i izby skarbowe. Wynika z niego, że ponad 20 proc. decyzji skarbowych uchyla Naczelny Sąd Administracyjny. Mówiąc inaczej: oznacza to, że pierwotna decyzja była niezgodna z obowiązującymi przepisami prawa.
Izba wskazuje m.in. na ciężki grzech systemowy - niestabilność prawa. Na to, że w ciągu kilku miesięcy ustawa o swobodzie działalności gospodarczej była nowelizowana sześciokrotnie, a o podatku VAT - dwunastokrotnie.

- Jak żyć? - ma prawo pytać przedsiębiorca. Wszak nieznajomość prawa działa na jego niekorzyść, a "znajomość" wymaga ciągłego studiowania dzienników i monitorów.

Większe problemy zaczynają się, gdy przedsiębiorca jest stroną w procesach sądowych. Wymiar sprawiedliwości staje się dla niego często domeną opresji i nieprawdopodobnych zwrotów akcji.

Aktywni, niekompetentni

Najdotkliwsze dla przedsiębiorców są niepewność i brak równoprawności podmiotowej w relacjach biznesu z organami kontroli skarbowej oraz zły sposób wykorzystywania ochrony interesu Skarbu Państwa w kodeksie karno-skarbowym.

Zaczyna się od innego podejścia naszego systemu prawa do funkcjonowania biznesu. Brytyjski przedsiębiorca ma szansę być sprawdzony przez służby podatkowe i celne raz na 250 lat. "W polskich systemach wskazywania podatników do kontroli przyjmuje się założenie, że firmę należy skontrolować nie rzadziej niż raz na pięć lat" - uważa Janusz Kobeszko, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Dochodzą do tego niedostateczne kompetencje organów ścigania w sprawach gospodarczych. Wygląda na to, że najgorsza jest opinia o przygotowaniu prokuratorów. Zła jest już sama organizacja pracy prokuratury. Oskarża instytucja, a nie człowiek, prokurator jest więc dość luźno związany ze sprawą. W sądzie prokuraturę na różnych rozprawach reprezentują często różne osoby.

Prokurator nie ponosi odpowiedzialności za czynności procesowe, a jego zawodowy sukces nie zależy od jakości pracy ani od chęci pogłębiania wiedzy. Luki w kompetencji kompensowane są nadinterpretowaniem przepisów i hiperaktywnością organów ścigania. Te zaś powodować mogą poważne kłopoty dla przedsiębiorców, włącznie z ich bankructwem.

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP