PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Humaniści do fabryk!

Autor: Mirosław Piątkowski
16-11-2014 10:36
Humaniści do fabryk!

Nie sami inżynierowie tworzą biznes. Co do tego nie miał nigdy wątpliwości Steve Jobs, który w marcu 2011 r. na konferencji prezentującej iPada drugiej generacji mówił: "To, że sama technologia nie wystarczy, zawarte jest w DNA Apple'a. Dopiero technologia połączona z naukami humanistycznymi i sztuką przynosi rezultaty, które radują nasze serca."

Fot. PTWP

Łatwo coś wyprodukować. Znacznie trudniej odgadnąć potrzeby klienta, określić grupę docelową, przewidzieć mody i tendencje rynkowe. Oto dlaczego nie samymi inżynierami biznes stoi.

Obowiązujący model kształcenia jest zbyt praktyczny. Zaniedbanie kierunków społecznych i humanistycznych zahamuje rozwój Stanów Zjednoczonych, ich gospodarki, innowacyjności i potencjału obronnego - oto główny wniosek z raportu Amerykańskiej Akademii Sztuk i Nauk "The Heart of the Matter" ("Sedno rzeczy"), przygotowanego niedawno na zlecenie Kongresu.

A co u nas?

Czy taka diagnoza jest prawdziwa również w odniesieniu do Polski? I tak, i nie. Nie, ponieważ filozofie, filologie i nauki polityczne niezmiennie przeżywają na rodzimych uczelniach oblężenie. To samo można powiedzieć o wydziałach etnologii, archeologii czy kulturoznawstwa.

Z drugiej strony, od lat słyszymy, że szeroko rozumiana humanistyka jest w odwrocie. Przynajmniej w tym sensie, że w znikomy sposób wpływa na nasze życie polityczne, prawodawstwo czy biznes. Rzeczywistość wolnego rynku kreują bowiem twardo stąpający po ziemi ekonomiści, technokraci i "ścisłowcy". Ci zaś, którzy umieją czytać Platona w oryginale, muszą odejść. Albo jak najszybciej przejść resocjalizację na jakiejś politechnice lub programie MBA...

Od czasów transformacji ustrojowej, humanistów przedstawia się jako nieudaczników, którzy nie dokładają się do narodowego produktu brutto. Nie wymyślą przecież aplikacji mobilnej, nie ulepszą paliwa lotniczego, nie zarobią pieniędzy na giełdzie. Temu lekceważeniu sprzyja kryzys. Gdy tylko w gospodarce cokolwiek dzieje się źle, różnego szczebla władze ograniczają "bezproduktywne" wydatki, do których zwykle zaliczają edukację humanistyczną i dotowanie kultury. Eksperci od ekonomii czy rynku pracy zachęcają natomiast młodych, by "poszli po rozum do głowy" i "wybrali studia, po których będzie kasa". A jakikolwiek raport płacowy pokazuje, że znacznie lepiej opłacany jest inżynier niż polonista.

- Absolwent studiów humanistycznych musiałby pracować ponad 10 godzin dziennie, by zarobić tyle, ile absolwent kierunków technicznych zarobi w osiem - uświadamia dr Kazimierz Sedlak, prezes firmy doradczej Sedlak & Sedlak, powołując się na jej coroczne, ogólnopolskie badania wynagrodzeń.




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 775 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 170 016 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 715 ofert w bazie

2 782 171 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP