Hutnictwo: więcej inwestycji, więcej rur
Po spadku produkcji w ostatnich latach, w 25 krajach członkowskich Unii Europejskiej zwiększyła się produkcja rur. W ramach UE dominują Niemcy, Włochy i Francja. Spośród nowych krajów członkowskich do produkcji europejskiej w znaczącym stopniu przyczyniły się Czechy i Polska. W Europie Wschodniej sytuacja była bardziej zróżnicowana. W krajach WNP produkcja zmniejszyła się o około 2 proc., podczas gdy w pozostałych krajach Europy Wschodniej wzrosła o prawie 30 proc. Przyczyną znacznego wzrostu produkcji rur stalowych bez szwu w krajach UE było zwiększone zapotrzebowanie energetyczne w Chinach. Wzrost ten przede wszystkim napędzał popyt na rury stosowane na polach naftowych i rury do produkcji kotłów w elektrociepłowniach bezpośrednio na rynku chińskim. Poprzez skokowe podwyżki cen ropy i gazu przyczynił się do nowych inwestycji w zagospodarowanie terenów wydobywczych.
Zwiększone zapotrzebowanie na rury miało bezpośrednie przełożenie na eksport. Europejscy producenci tradycyjnie bardzo dużo eksportują. Nie zmieniło się to nawet po rozszerzeniu UE. Licząc łącznie z wymianą towarową wewnątrz Wspólnoty, w roku 2004 z całości produkcji 11,8 mln ton rur przeznaczono na eksport. Wywóz producentów europejskich poza UE wzrósł w roku 2004 o 20 proc. do 4,3 mln ton. W ten sposób udział eksportu do krajów trzecich wzrósł w produkcji ogółem do 29 proc.- Wzrósł także import rur stalowych do Unii spoza UE - podkreśla Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. - Szczególnie wyraźnie zwiększył się import z Rumunii oraz państw WNP - Rosji, Ukrainy i Białorusi do Niemiec.
Cłem w import
Tymczasem Bruksela zastanawia się nad ograniczeniem importu rur ze Wschodu. Chodzi o wprowadzenie ceł na import rur bez szwu m.in. z Rosji i Ukrainy, wykorzystywanych do produkcji konstrukcji stalowych, instalacji paliwowych lub do budowy statków. To dobra wiadomość dla krajowych producentów. Już w ubiegłym roku występowali oni o wszczęcie postępowania ochronnego. Sukces był połowiczny, bo cła nałożono tylko na Ukrainę i Chorwację. Nie objęto nimi natomiast importu z Rosji i Rumunii. Udział importu rur bez szwu wynosi 45-50 proc. krajowej produkcji. W przypadku Huty Batory jest to około 20 proc. Spółka produkuje rocznie około 70 tys. ton rur bez szwu.
Z kolei Walcownia Rur Andrzej w skali roku produkuje około 60 tys. ton rur bez szwu. Zablokowanie importu ze Wschodu cieszy krajowych producentów. Z analizy danych 2004 i 2005 roku wynika, że import z Rosji wzrósł o 123 proc. do 18,8 tys. ton, a z Ukrainy o 30 proc. do 11,6 tys. ton.
