Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Indie - daleki rynek pełen perspektyw

Autor: Piotr Stefaniak
11-11-2012 00:00

Potężny i rozwojowy rynek, na którym jesteśmy... prawie nieobecni. Przyczyny? Korupcja, biurokracja, bariery kulturowe, ale także stereotypy, brak inicjatywy i wsparcia dla firm. Indii nie warto lekceważyć...

Kraj formalnie laicki - z największą liczbą świąt na świecie. W państwowym kalendarzu widać ledwie trzy czerwone kartki, ale każdy z 34 stanów i terytoriów związkowych ma swoje własne święta. Dwie dominujące religie z własnym kalendarzem liturgicznym, a ponadto Sikhowie fetujący życie i męczeństwo guru oraz chrześcijanie ze znanymi nam świętami. Rok w Indiach to dla obcokrajowca niekończąca się feeria widowisk i obchodów.
Stanisławowi Waśko, wiceprezesowi Can-Packu, podoba się jedno z trzech najważniejszych świąt hinduskich - Holi, zwane Festiwalem Kolorów. - Kojarzy się z kolorowymi proszkami do obsypywania przyjaciół, niczym odmiana naszego śmigusa- dyngusa; jest pogodne i wesołe - opowiada Waśko.

Indus, nie Hindus

Zarząd spółki musiał poznać specyficzne cechy rynku indyjskiego i różnice kulturowe, takie pojęcia jak warna (tradycyjny podział na cztery stany społeczne) i dźati (przynależność do konkretnej grupy uwarunkowana pochodzeniem), nim zdecydował się w 2009 roku zainwestować 100 mln dolarów w budowę w miejscowości Aurangabad (stan Maharasztra) zakładu wytwarzającego puszki spożywcze. Produkcja ruszyła rok później. Dziś produkuje on 950 mln sztuk rocznie, co przekłada się na 70 mln dolarów przychodów ze sprzedaży.

- Jeszcze w tym roku rozpoczniemy budowę w tej samej miejscowości huty szkła, kosztem 120 mln dolarów, którą zakończymy w połowie 2013 r. - dodaje wiceprezes Waśko. - Sprzedaż opakowań szklanych podwoi nasze przychody w Indiach.

Can-Pack, gdy wybierał Indie, był obecny w sześciu krajach, co wynikało z globalnej strategii. Dołożenie kolejnej, hinduskiej, cegiełki musiała poprzedzić szczegółowa analiza rynku.

Złudna już okazała się pierwsza liczba - 1,2 mld konsumentów. Co z tego, skoro potencjalnymi klientami wyrobów Can-Pack jest 20-25 proc. Indusów, dla których można przyjąć PKB per capita na poziomie 10 tys. dolarów (licząc metodą PPP).

Spółka musiała weryfikować też fałsz zachodnich stereotypów. Okazuje się, że o osobach lepiej mówić Indus niż Hindus (np. obecny premier Indii Manmohan Singh jest Indusem, ale nie Hindusem, lecz Sikhem). Istnieją też języki indyjskie, a nie jeden hinduski; 70 proc. mieszkańców jako podstawowego używa: hindi, bengalskiego, telugu, marathi i tamilskiego.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP