Innowacyjność dla ratowania klimatu
Piotr Apanowicz - 2009-05-22
- Samo studium wykonalności tego projektu kosztuje 5-6 mln zł. A zarządy spółek muszą się kierować przede wszystkim efektywnością podejmowanych projektów - mówi. Prezes PKE nie ukrywa również, że w dziedzinie innowacyjności przemysł ma oczekiwania także w stosunku do Unii Europejskiej.
- Chcielibyśmy mieć większą pewność, że jeśli złożymy dobry projekt i będziemy go realizowali, to dostaniemy zapewnienie wsparcia, ale jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji, a nie dopiero po wydaniu znaczących środków własnych - wyjaśnia.
- Staramy się wspierać wszystkie możliwości technologiczne w dziedzinie energetyki, które wydają się obiecujące na przyszłość. W strategii rozwoju energetyki zidentyfikowaliśmy sześć tego typu obiecujących obszarów. Należą do nich m.in. wiatr słoneczny, bioenergia czy właśnie projekty CCS - mówi Janez Potocnik, komisarz Unii Europejskiej ds. badań i rozwoju. Według niego, oczywiste jest, że Polska, z racji swojej specyficznej sytuacji w energetyce, powinna być jednym z liderów w rozwijaniu technologii CCS.
- Obawy przedsiębiorców, że nie są to projekty ekonomicznie opłacalne, oznaczają, że musimy połączyć siły i wykorzystywać w ich rozwoju i dopracowywaniu zarówno środki prywatne, jak i publiczne. Tylko w ten sposób można zagwarantować, żeby z czasem te technologie stały się efektywne - uważa komisarz. Jego opinię potwierdza Tim Evision, wiceprezes Messer Group.
- Bez realizacji wspieranych przez Unię projektów demonstracyjnych z dziedziny CCS nie może być mowy o komercyjnym wykorzystaniu tej technologii, a będzie to niezbędne po roku 2020, jeśli mamy ograniczać emisje zgodnie z zapisami Pakietu energetyczno-klimatycznego - ocenia.
Więcej sprawności!
- Koncern RWE jest największym w Europie producentem energii w źródłach opalanych węglem. W związku z tym wyzwania wynikające z Pakietu energetycznoklimatycznego dla Polski są też po części wyzwaniami stojącymi przed naszą grupą - mówi Wojciech Graczyk, dyrektor ds. modelu rynku i regulacji RWE Polska.
Według niego, wśród działań, które wymusi Pakiet w elektroenergetyce, można wymienić dwa, których realizacja wydaje się mieć największe szanse na pozytywny efekt, czyli osiągnięcie celów zakładanych przez Komisję Europejską, a jednocześnie umożliwi ograniczenie skutków cenowych dla konsumentów energii. Jak wyjaśnia Graczyk, w pierwszej kolejności chodzi o działania na rzecz podwyższenia sprawności wytwarzania energii.
- Dziś bloki wytwórcze w Polsce osiągają średnio sprawność na poziomie 33-35 proc. Bloki dzisiaj projektowane i budowane to już sprawność rzędu 46 proc. To oznacza 30 proc. mniejszą emisję CO2 w stosunku do obecnie pracujących bloków w Polsce, oraz 30 proc. mniejsze zapotrzebowanie na paliwo - przekonuje.
KOMENTARZE (2)
-
08.10.2009 09:30liveco
-
15.06.2009 09:35Kali





ciekawe
Bardzo dobry pomysł, takie inicjatywy w naszym kraju są potrzebne. Ciekawe informacje na tematy związane ze zmianami klimatu można znaleźć (...)