Autor: Krzysztof Orłowski | 2008-02-09
Innowacyjność: strategia musi być szyta na miarę
Duże wydatki na badania i rozwój wcale nie gwarantują sukcesu. Ważne jest, by były one dopasowane do strategii firmy oraz do potrzeb jej klientów. Polskie firmy wydają wielokrotnie mniej na innowacyjne projekty niż firmy w UE. Tym istotniejsze jest, żeby skromne pieniądze dobrze spożytkować.
Wśród 1000 firm, które wydają najwięcej na badania i rozwój (B+R) na świecie, nie ma ani jednej firmy polskiej. Ostatnia sklasyfikowana w badaniu przeprowadzonym przez międzynarodową firmę doradczą Booz Allen Hamilton firma wydała na badania i rozwój 47 mln dolarów. Dla porównania, z podobnego raportu przygotowanego przez Komisję Europejską wynika, że osiem polskich przedsiębiorstw (dwa pierwsze miejsca zajmowały TP SA i KGHM) wydających najwięcej na ten cel w 2006 roku przeznaczyło na B+R raptem ok. 36 mln euro.
Przy czym nie warto się pocieszać, że dużo pieniędzy wydawały wyłącznie firmy z zachodniej Europy - w tym czasie 52 mln euro zainwestowała w B+R np. słoweńska firma farmaceutyczna Krka.- To daje pewien obraz przepaści pomiędzy nami a Europą. Już nie mówiąc o Stanach Zjednoczonych czy o Japonii, gdzie firmy wydają najwięcej - mówi Marcin Okoński, ekspert Booz Allen Hamilton.
Mimo że wśród badanych nie było polskich firm, wnioski, jakie z tego raportu płyną, dotyczą wszystkich: i małych, i dużych.
- Warte podkreślenia jest, że wydatki na innowacyjność niekoniecznie prowadzą do poprawy efektywności. Jednym z ważniejszych wniosków z tego badania jest to, że polityka wydatków w tym obszarze powinna być skorelowana z ogólną strategią firmy - mówi Marcin Okoński.
Statystycznie udowodnione w badaniu zostało, że firmy, których strategia B+D dopasowana jest do ogólnej strategii firmy, potrafią osiągnąć ok. 40 proc. wyższy zysk operacyjny niż przeciętna. Kolejna istotna rzecz, która decyduje o tym, czy pieniądze wydane na badania przekładają się na wyniki firmy, to koncentracja na oczekiwaniach klientów we wszystkich fazach procesu inwestycyjnego (generowanie pomysłów, selekcja projektów, wytwarzanie produktów i wprowadzanie ich na rynek).
Trzy drogi
Przyglądając się bardziej szczegółowo strategiom inwestowania w badania i rozwój, jakie stosowały największe na świecie firmy, analitycy wyróżnili trzy główne modele, sposoby inwestowania w innowacyjne projekty. Pierwsza grupa firm to "poszukiwacze potrzeb" (z ang. need seekers). To przedsiębiorstwa, które pierwsze wychodzą na rynek, potrafią stworzyć innowacyjny produkt w ścisłej współpracy z klientami, aktywnie badają ich potrzeby. Druga grupa to "obserwatorzy rynku" (market readers) - firmy, które nie palą się do tego, żeby być pierwsze, raczej rozglądają się, co się dzieje na rynku i stopniowo zmieniają swoje procesy czy produkty. Jest to strategia trochę bezpieczniejsza - "czytając" rynek, firmy te jednocześnie wychwytują interesujące dla nich okazje, a zarazem nie rzucają się w nieznane.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA

