Autor: Krzysztof Orłowski | 2008-06-07
InPost: długa droga listonosza
Rozpoczynając dwa lata temu działalność, krakowski InPost trafił na znakomity moment, by rozpocząć konkurowanie z Pocztą Polską - strajk listonoszy. Pozyskując pieniądze z giełdy, zabezpieczył sobie środki na rozwój. Prowadzoną przez Rafała Brzoskę firmę czeka jednak jeszcze kilka lat próby.
Kto wyjdzie z tej konkurencji zwycięsko? - Liczyć się będzie kompleksowość oferty, cena, duża liczba placówek, łatwy dostęp - mówi Adrian Kyrcz. Póki co spośród niezależnych
operatorów to InPost ma, jego zdaniem, przewagę nad konkurencją. Po pierwsze dlatego, że dzięki debiutowi Integera na giełdzie ma środki na rozwój. Po drugie, bo już zaczyna być widoczny -
otwiera punkty m.in. w centrach handlowych, zaczyna uruchamiać usługi finansowe.
- Zamierzamy konsekwentnie budować pozycję rynkową - tak aby w 2013 r. zdobyć 10 proc. rynku, co przekłada się t chce zaproponować nową usługę na przychody w wysokości około 500 mln zł - deklaruje Brzoska.
Drugim elementem strategii jest wprowadzanie nowych produktów - ostatni przykład to list polecony, którego drogę można śledzić w internecie. Prezes Integera i InPostu zapowiada, że od października fi rma zaproponuje kolejne usługi - m.in. związane z dostarczaniem zakupionych przez internet paczek. Firma zamierza dalej rozwijać struktury geograficzne.
- Gdy zaczynaliśmy, byliśmy obecni w 73 miastach, teraz mamy 170 miast, a do końca roku chcemy być obecni w 200 - mówi Brzoska.
Równolegle wysyłanie listów uzupełniać mają w coraz większym stopniu również usługi fi nansowe, takie jak dostarczanie przekazów pieniężnych, kredyty gotówkowe. Tym zajmować ma się budowana właśnie sieć punktów kolejnej spółki grupy - Inpost Finanse.
- Większość operatorów pocztowych na świecie posiada tego typu usługi. Na ten rok nasze zadanie to uruchomienie co najmniej 200 punktów fi nansowych. W pierwszym kwartale powstało ich 60, więc jest to jak najbardziej realne - przekonuje Brzoska.
InPost to najbardziej perspektywiczny obszar działalności grupy. To z nim firma wiąże największe nadzieje na wzrost - co nie znaczy, że będzie zaniedbywać obszar, z którego wyrosła. W dziedzinie kolportażu materiałów reklamowych cele grupy to utrzymanie obecnej pozycji lidera w Polsce oraz ekspansja zagraniczna - na Ukrainę. Główne wyzwanie to walka o prymat na polskim pocztowym rynku.
- Przykłady z innych rynków pokazują, że gdy likwidowany jest monopol, to firmy, które wchodzą w ten rynek, odbierają część rynku monopolistom. Pytanie, dla ilu graczy na tym rynku starczy miejsca - zastanawia się Adrian Kyrcz.
- Zamierzamy konsekwentnie budować pozycję rynkową - tak aby w 2013 r. zdobyć 10 proc. rynku, co przekłada się t chce zaproponować nową usługę na przychody w wysokości około 500 mln zł - deklaruje Brzoska.
Drugim elementem strategii jest wprowadzanie nowych produktów - ostatni przykład to list polecony, którego drogę można śledzić w internecie. Prezes Integera i InPostu zapowiada, że od października fi rma zaproponuje kolejne usługi - m.in. związane z dostarczaniem zakupionych przez internet paczek. Firma zamierza dalej rozwijać struktury geograficzne.
- Gdy zaczynaliśmy, byliśmy obecni w 73 miastach, teraz mamy 170 miast, a do końca roku chcemy być obecni w 200 - mówi Brzoska.
Równolegle wysyłanie listów uzupełniać mają w coraz większym stopniu również usługi fi nansowe, takie jak dostarczanie przekazów pieniężnych, kredyty gotówkowe. Tym zajmować ma się budowana właśnie sieć punktów kolejnej spółki grupy - Inpost Finanse.
- Większość operatorów pocztowych na świecie posiada tego typu usługi. Na ten rok nasze zadanie to uruchomienie co najmniej 200 punktów fi nansowych. W pierwszym kwartale powstało ich 60, więc jest to jak najbardziej realne - przekonuje Brzoska.
InPost to najbardziej perspektywiczny obszar działalności grupy. To z nim firma wiąże największe nadzieje na wzrost - co nie znaczy, że będzie zaniedbywać obszar, z którego wyrosła. W dziedzinie kolportażu materiałów reklamowych cele grupy to utrzymanie obecnej pozycji lidera w Polsce oraz ekspansja zagraniczna - na Ukrainę. Główne wyzwanie to walka o prymat na polskim pocztowym rynku.
- Przykłady z innych rynków pokazują, że gdy likwidowany jest monopol, to firmy, które wchodzą w ten rynek, odbierają część rynku monopolistom. Pytanie, dla ilu graczy na tym rynku starczy miejsca - zastanawia się Adrian Kyrcz.
KOMENTARZE (7)
Listonosz z Polski B
05.12.2010 15:11
MrPomaranczka
27.07.2010 20:50
Kristian
19.06.2010 17:44
