Autor: Dariusz Ciepiela | 2009-04-25
Inteligentne sieci dystrybucyjne nie dla każdego
Mają być sposobem na lepsze zarządzanie podażą i popytem na energię, co będzie szczególnie istotne przy planowanym rozwoju rynku energii. Do rozwoju inteligentnych sieci dystrybucyjnych (Smart Grids) dużą wagę przywiązuje m.in. Komisja Europejska. O rozwoju inteligentnych sieci dyskutowali zaproszeni przez Nowy Przemysł przedstawiciele firm energetycznych.
Powodem tego, że tak wiele dyskutuje się o sieciach inteligentnych, są wyzwania stojące przed gospodarką związane ze zbyt wysokim kosztem energii, ochroną środowiska i bezpieczeństwem energetycznym. Inteligentna sieć nie jest lekarstwem, które wszystko uleczy, ale jednym ze środków, który należy wykorzystać - mówi Robert Stelmaszczyk, prezes RWE Stoen Operator.
Jak podkreśla prezes Stelmaszczyk, żeby inteligentne sieci mogły zafunkcjonować, spełnionych musi zostać kilka warunków.Przede wszystkim potrzebny jest organizator, który stworzy e-rynek energii zachęcający do korzystania z inteligentnych sieci. Według jednej z propozycji mógłby to być organizator rządowy, według innych - prywatny podmiot, który pobiera opłaty.
Sławomir Klimowicz, odpowiedzialny za rozwój SAP na rynku utilities w Europie Środkowej, przypomina, że na świecie są różne doświadczenia związane z tym, kto jest odpowiedzialny za kreowanie rynku energii.
W Wielkiej Brytanii jest to państwowy regulator, Ofgem, w kanadyjskiej prowincji Ontario jest to Ontario Energy Association, posiadające centralną bazę danych odczytowych zebranych od ok. 90 dystrybutorów.
Niezależnie od tego, kto byłby odpowiedzialny za kreowanie rynku, jedno jest pewne - bez rynkowych korzyści elementy inteligentnych sieci się nie pojawią.
Robert Stelmaszczyk dodaje, że do rozwoju inteligentnych sieci niezbędne są także otwarte na zmiany przedsiębiorstwa dystrybucyjne i przesyłowe, które są gotowe stosować inteligentne technologie.
- Potrzebny jest również ktoś, kogo można określić jako "pro-sumer" - od angielskich słów producent ("producer") i konsument ("consumer"), który byłby zainteresowany tym, aby w odpowiednim czasie zużywać więcej energii, jeśli mu się to opłaca, a w odpowiednim czasie zmniejszać zużycie energii lub wręcz ją produkować - przekonuje prezes RWE Stoen Operator.
W jego ocenie, potrzebny jest także niezawodny operator pomiarowy, który niekoniecznie musi być wydzielony ze struktur OSD. Operator pomiarowy powinien wszystkim użytkownikom inteligentnych sieci na równych zasadach udostępniać informację o zużyciu energii i rozliczeniach odbiorców.
KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA


