PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Interes na... piłce nożnej

Autor: Jerzy Dudała
11-04-2005 00:00

Wsparcie ze strony biznesu wydatnie przyczynia się do rozwoju sportu ogólnie, a piłki nożnej szczególnie. Dziś, głównie w Europie Zachodniej oraz w USA, wiele piłkarskich klubów to sprawnie funkcjonujące przedsiębiorstwa, które odnotowują niebagatelne zyski.

Może się zakręcić w głowie, kiedy spojrzymy np. na wyniki Manchesteru United. Jego przychody wyniosły w sezonie 2003/2004 - bagatela - 171,5 mln funtów. Klub ten najwięcej zarabia na sprzedaży praw telewizyjnych, biletów oraz pamiątek. Według szacunkowych danych za jeden transmitowany przez telewizję mecz Manchester United kasuje ok. 1 mln funtów. Z kolei w Stanach Zjednoczonych wielki sport to ogromne, wręcz niewiarygodne pieniądze. Półminutowy spot reklamowy w trakcie tegorocznego finału Super Bowl kosztował 2,4 mln dolarów. Nie powinno to jednak dziwić, bowiem finałowe spotkanie obejrzało ok. 90 mln Amerykanów.

Polska mizeria


Nie brak w kraju opinii, że reklama za pośrednictwem sportu w ogóle się nie opłaca. Swego czasu piłkarze Lecha Poznań grali w koszulkach, na których widniała nazwa "Maxer". Udziały w tej firmie ma Zbigniew Jakubas, prezes Zarządu Multico Sp. z o.o.

- Teraz walczę o przetrwanie tej spółki - mówi szef Multico. - Zamiast dbać o wyniki, przejadano w Maxerze pieniądze, robiono sobie image, wydając kasę na Lecha, a długi rosły. Zbigniew Jakubas podkreśla, że w polskich klubach jest zbyt wielu ludzi z poprzedniej epoki, niereformowalnych. - Mają mentalność Dyzmy, bazują na jakichś starych układach, natomiast o zarządzaniu firmą, czy inwestowaniu nie mają zielonego pojęcia.

Również prezes Curtis Group Zbigniew Niemczycki podkreśla, że wiarygodność ludzi działających w polskim sporcie pozostawia wiele do życzenia. Jego zdaniem potencjalnych sponsorów odstrasza mierny poziom polskich sportowców, a także korupcja i burdy na trybunach.

- Dla mnie sport to dziedzina jak każda inna - mówi prezes Cracovii i firmy ComArch prof. Janusz Filipiak. - To prawda, że nie brak osób, które uważają, że w sporcie robi się ciemne interesy. Jednak sądzę, że inwestowanie w sport może się opłacać.

Roczny budżet Cracovii wynosi ok. 12 mln zł. Rocznie ComArch przeznacza na Cracovię 1,5 proc. swych przychodów, co daje sumę ok. 4,5 mln zł. Na budżet klubu składają się też wpływy ze sprzedaży biletów oraz pieniądze z tytułu transmisji telewizyjnych.

- Jednym z plusów zainwestowania w Cracovię jest umożliwienie nawiązywania nowych kontaktów przez firmę - mówi rzecznik prasowy ComArch Grzegorz Błażewicz. - Przykładowo, wyjście z klientem czy partnerem biznesowym na mecz "Pasów" jest często sto razy bardziej interesujące i efektywne niż spotkanie w szykownej restauracji.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 125 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP