PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Inwestorzy na specjalnych papierach

Autor: Tadeusz Gańczarczyk
05-07-2009 00:00 |  aktualizacja: 10-07-2009 10:28
Inwestorzy na specjalnych papierach

Zarządzanie specjalną strefą ekonomiczną to dziwny biznes, który trzeba umiejscowić gdzieś między deweloperką, służbą publiczną a działalnością promocyjną. Pionierskie początki, wciąż zmieniające się warunki działania, nagłe wolty i oryginalne pomysły. W strefie, jak przekonuje Piotr Wojaczek, szef spółki zarządzającej największą z nich, nie ma rzeczy niemożliwych.

Specjalne strefy ekonomiczne (SSE) znajdują się na terenie 120 polskich miast i 145 gmin. Powstały, by połączyć potrzeby inwestorów z potrzebami regionów, w których zostały utworzone. Przez kilkanaście lat udowodniły, że to był dobry pomysł. Jedną z pierwszych i największą jest Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Spółce zarządzającej tą strefą prawie od początku prezesuje Piotr Wojaczek. Czy na początku lat 90. sądził, że po kilkunastu latach będzie zarządzał imperium gospodarczym?
Na początek improwizacja

- Przyznam, że w 1994 r. to chyba nawet nie miałem pojęcia o tym, że powstaje Ustawa o strefach. Miałem wtedy zupełnie inny problem na głowie. Borykałem się z pewną firmą transportową, która znalazła się w portfelu NFI, i podjąłem się z powodzeniem przekształcenia molocha w nowoczesną rentowną firmę - wspomina Wojaczek.

KSSE powstała w 1996 r. na okres 20 lat (do 8 sierpnia 2016 r.) w celu wsparcia i przyspieszenia procesów restrukturyzacji przestarzałego przemysłu śląskiego oraz stworzenia nowych miejsc pracy w regionie. Była trzecią z kolei utworzoną w Polsce. W czerwcu 1996 r. zawiązano spółkę zarządzającą, która miała przygotować zręby organizacyjne nowego organizmu. Kilka miesięcy później przyjęto aplikację Piotra Wojaczka na stanowisko prezesa spółki.

- Skusiło mnie to, że ten projekt miał dotyczyć głównie inwestycji zagranicznych - mówi Wojaczek. - Zawsze uważałem, że istnieje duże pole do popisu we współpracy transgranicznej czy międzynarodowej, w łączeniu biznesów różnych krajów. Jednocześnie - i nie wiem, czy to nie było ważniejsze - miałem "moralnego kaca" po przeprowadzeniu restrukturyzacji poprzedniej firmy, gdyż kosztem tego procesu było zlikwidowanie ponad tysiąca miejsc pracy w regionie. W grudniu 1996 r. zostałem powołany na to stanowisko.

Generalna strategia przy tworzeniu stref była taka, że gminy, Skarb Państwa i agencje rządowe wnosiły aportem do SSE grunty, którymi strefy miały zarządzać i na które należało pozyskiwać inwestorów. Zdarzało się, że była to ziemia wraz z gotową infrastrukturą przedsiębiorstwa (chociaż najczęściej typowy greenfield), która w strefie rozpoczynała swój nowy żywot. To było jakby wiano stref.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP