PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Inwestycje w czasie burzy

Autor: Katarzyna Walterska
24-11-2011 00:00
Inwestycje w czasie burzy
fot. PTWP
<b>Jarosław Myjak<br>
wiceprezes PKO BP</b><br><br>
- Rodzime przedsiębiorstwa i samorządy mogą mieć w nadchodzących miesiącach znacznie bardziej utrudniony dostęp do finansowania. <b>Jacek Siwicki<br><br>
prezes Enterprise Investors</b><br><br>
- Wydaje się, że w obecnych czasach najważniejsze dla przedsiębiorców to zachować spokój i nie popadać w nadmierny defetyzm.

Czasy są tak niepewne, że firmy ograniczają inwestycje i obserwują rynek. Banki muszą walczyć o klienta. Tym bardziej że konkurencja ze strony funduszy inwestycyjnych rośnie.

Wygląda na to, że firmy nie potrzebują kredytów. Mają zdeponowane w bankach 175 mld zł i czekają z inwestycjami na rozwój sytuacji w Europie. Rafał Antczak, wiceprezes Deloitte, uważa, że duże firmy nie mają żadnych problemów z dostępnością do kredytów.
- Płynność firm jest na rekordowo wysokim poziomie - przekonuje Antczak.

- Rynek jest trudny, ale nie dla firm, tylko dla instytucji finansowych, które muszą proponować przedsiębiorcom coś ekstra. Popyt ze strony firm na kredyty inwestycyjne jest prawie zerowy, więc banki mają problem z pozyskaniem klientów. Niedługo będą musiały znaleźć sobie niszę, na której będą mogły zarabiać, bo za chwilę nie będzie chętnych do pożyczania.

Opinia banków w tej sprawie jest... zupełnie przeciwna. Jarosław Myjak, wiceprezes PKO BP, podkreślił, że wprawdzie polski system bankowy wyszedł obronną ręką z ostatniego kryzysu, ale zawirowania na rynkach światowych, a szczególnie sytuacja w strefie euro, mogą odbić piętno na dostępności kapitałów także nad Wisłą.

- Rodzime przedsiębiorstwa i samorządy mogą mieć w nadchodzących miesiącach znacznie bardziej utrudniony dostęp do finansowania. Niższa dostępność płynności na rynku bankowym prowadzić może nie tylko do ograniczenia źródeł finansowania, ale także do wzrostu jego kosztów - uważa wiceprezes PKO BP.

Płynnie i selektywnie

Duże, europejskie grupy finansowe będą musiały zwiększyć swoje kapitały.

Możliwe jest, że w konsekwencji zdecydują o ograniczaniu akcji kredytowej w spółkach-córkach, w tym w Polsce.

Nadzorcy twierdzą, że będą dbali, aby do takiej sytuacji nie doszło, jednak ich możliwości wpływu na politykę kredytową banków są limitowane.

- Banki, których właścicielami nie są zagraniczne grupy finansowe, z pewnością będą się inaczej zachowywać, ponieważ nie są ograniczane decyzjami spółki-matki - uważa Maciej Stańczuk, prezes Polskiego Banku Przedsiębiorczości.

- Banki w trakcie spowolnienia gospodarczego czy czasu większej niepewności w gospodarce mogą żądać od klientów, których finansują, dodatkowych lub lepszych zabezpieczeń.

Nie sądzę jednak, żeby doszło do tego, że banki będą wypowiadać swoim klientom umowy kredytowe. Natomiast duże jest prawdopodobieństwo, że będą bardziej selektywnie dobierać nowych klientów.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 390 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP