Inwestycje - zachęta w kryzysie
Tadeusz Gańczarczyk - 2009-05-14
Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do naszego kraju znacznie wyhamował. Ale właśnie w kryzysie Polska może być atrakcyjnym miejscem dla inwestorów.
Wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce w 2007 roku wyniosła 16,6 mld euro i była o 6,4 proc. wyższa niż w 2006 roku, kiedy wyniosła 15,6 mld euro. Według danych NBP, w 2008 r. do
Polski napłynęło 11,2 mld euro bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Czyli mniej, ale eksperci tłumaczą, że w okresie kryzysu w ogóle zmniejszyła się chęć do nowych inwestycji. Ale, choć trudno w
to uwierzyć, właśnie kryzys zachęca do inwestowania w naszym kraju, do przenoszenia produkcji do Polski.
Inwestorzy doceniają fakt, że Polska nie odczuwa kryzysu w takim stopniu jak inne kraje UE i nadal rozwija się w relatywnie szybkim tempie. Oczywiście kryzys wpłynął w pewien sposób na decyzje przedsiębiorców zagranicznych obecnych w naszym kraju. Część z nich odkłada swoje projekty na później, nie rezygnując jednak zupełnie z inwestycji w Polsce.
- Światowe spowolnienie gospodarcze to szansa dla Polski. Zainteresowanie naszym krajem wśród inwestorów nie słabnie, zwłaszcza wśród firm, które poszukują możliwości obniżenia kosztów swojej działalności - mówi wiceprezes PAIiIZ Robert Kwiatkowski.
Oferujemy wykwalifikowane kadry, atrakcyjną lokalizację oraz wciąż niższe koszty pracy niż u naszych europejskich sąsiadów. W efekcie do Polski napływa coraz więcej inwestycji z branży usług oraz o charakterze innowacyjnym.
Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, zauważa, że Polska jako jeden z niewielu krajów Europy zachowuje dodatni wynik w licznych prognozach tempa wzrostu gospodarczego.
Uzyskanie ostatnio dostępu do tzw. elastycznej linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który dopuszcza do tego projektu tylko kraje o solidnych fundamentach gospodarczych, potwierdza tę tezę. W czasach, gdy kraje ubiegają się raczej o pożyczki ratunkowe, takie działanie to kolejny dobry sygnał dla przedsiębiorców zagranicznych.
W czasach dekoniunktury wpływ na poziom inwestycji zagranicznych ma nie tylko ogólna niepewność ekonomiczna, ale również trudności z ich finansowaniem. Dlatego najlepiej w takiej sytuacji radzą sobie firmy z własnymi źródłami finansowania i takie, które planują inwestycje długoterminowo.
PAIiIZ nie zaobserwowała też zjawiska wycofywania się inwestorów zagranicznych z Polski. Rezygnacja Lenovo z realizacji projektu w Legnickim Polu to pierwszy przypadek na taką skalę, dlatego nie możemy mówić o tendencji.
Inwestorzy doceniają fakt, że Polska nie odczuwa kryzysu w takim stopniu jak inne kraje UE i nadal rozwija się w relatywnie szybkim tempie. Oczywiście kryzys wpłynął w pewien sposób na decyzje przedsiębiorców zagranicznych obecnych w naszym kraju. Część z nich odkłada swoje projekty na później, nie rezygnując jednak zupełnie z inwestycji w Polsce.
- Światowe spowolnienie gospodarcze to szansa dla Polski. Zainteresowanie naszym krajem wśród inwestorów nie słabnie, zwłaszcza wśród firm, które poszukują możliwości obniżenia kosztów swojej działalności - mówi wiceprezes PAIiIZ Robert Kwiatkowski.
Oferujemy wykwalifikowane kadry, atrakcyjną lokalizację oraz wciąż niższe koszty pracy niż u naszych europejskich sąsiadów. W efekcie do Polski napływa coraz więcej inwestycji z branży usług oraz o charakterze innowacyjnym.
Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, zauważa, że Polska jako jeden z niewielu krajów Europy zachowuje dodatni wynik w licznych prognozach tempa wzrostu gospodarczego.
Uzyskanie ostatnio dostępu do tzw. elastycznej linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który dopuszcza do tego projektu tylko kraje o solidnych fundamentach gospodarczych, potwierdza tę tezę. W czasach, gdy kraje ubiegają się raczej o pożyczki ratunkowe, takie działanie to kolejny dobry sygnał dla przedsiębiorców zagranicznych.
W czasach dekoniunktury wpływ na poziom inwestycji zagranicznych ma nie tylko ogólna niepewność ekonomiczna, ale również trudności z ich finansowaniem. Dlatego najlepiej w takiej sytuacji radzą sobie firmy z własnymi źródłami finansowania i takie, które planują inwestycje długoterminowo.
PAIiIZ nie zaobserwowała też zjawiska wycofywania się inwestorów zagranicznych z Polski. Rezygnacja Lenovo z realizacji projektu w Legnickim Polu to pierwszy przypadek na taką skalę, dlatego nie możemy mówić o tendencji.




Nie dodano jeszcze żadnego komentarza