PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

J.W. Construction: konstruktor na rozdrożu

Autor: Krzysztof Orłowski
15-12-2006 00:00
J.W. Construction: konstruktor na rozdrożu

Kilkadziesiąt tysięcy warszawiaków ma wyrobione zdanie o J.W. Construction. Jedni klną, inni jednak kupują budowane przez spółkę mieszkania - sprzedała ich już blisko 20 tysięcy. Od października firma z podwarszawskich Ząbek zaczęła budzić emocje również na warszawskiej giełdzie.

Na wieść o tym, że J.W. Construction połączyła się z niewielkim notowanym na giełdzie Energopolem Południe, w ciągu półtora miesiąca akcje tego drugiego podrożały ponad pięciokrotnie.
Plan wymyślony przez Józefa Wojciechowskiego, założyciela i jedynego właściciela J.W. Construction oraz Zbigniewa Jakubasa, udziałowca Energopolu, przedstawia się tak: Energopol emituje 33,5 mln akcji wartych 1,2 mld zł. Większość z nich kupuje Wojciechowski stając się głównym udziałowcem - docelowo będzie miał ok. 2/3 akcji firmy. Za pieniądze z tej transakcji Energopol kupi wszystkie akcje dewelopera i zmieni nazwę na J.W. Construction. Połykająca słonia mysz sama stanie się słoniem.

- Chcemy się bardziej otworzyć. Do tej pory byłem sam właścicielem firmy, a nie ma drugiej takiej dużej firmy w Polsce, gdzie byłby jeden udziałowiec. To było niezdrowe - tłumaczy powody wejścia na giełdę Wojciechowski.

No i oczywiście firma zechce pozyskać kapitał - prawdopodobnie w granicach 100-200 mln zł. Za te pieniądze warszawski deweloper będzie chciał kupować grunty i budować - nie tylko w stolicy Polski.


Firma Zrób-to-sam


Właściciel J.W. Construction przyjmuje nas na piątym piętrze firmowego biurowca położonego na obrzeżach Warszawy. Wejście, recepcja i korytarz urządzone raczej skromnie, niemal surowo. Po przekroczeniu progu gabinetu Wojciechowskiego - zupełnie inny świat. Obszerny luksusowy apartament, ogień na kominku, nad nim obraz w złoconych ramach, a Wojciechowski po przywitaniu rozsiada się w wygodnym fotelu, jak król na tronie - jakby chciał powiedzieć: "firma to ja". Chociaż od 2001 roku nie jest już prezesem, lecz przewodniczącym rady nadzorczej, nikt nie ma wątpliwości, kto jest tu szefem.

- Codziennie interesuję się tym, co się dzieje na różnych szczeblach zarządzania w firmie, utrzymuję kontrolę - przyznaje.

To i tak spora zmiana, biorąc pod uwagę to, że do 2000 roku Wojciechowski prowadził firmę praktycznie jednoosobowo, bez żadnych struktur. A zaczęło się 15 lat temu od czysto prywatnego przyjazdu do Polski. Wojciechowski mieszkał wówczas od kilkunastu lat w Stanach Zjednoczonych, prowadził tam firmę deweloperską. Polski nie odwiedzał przez 16 lat.

- Początek lat 90. to był "ciąg" na otwieranie nowych przedsięwzięć. Usilnie namawiano mnie, żeby coś tutaj zrobić - wspomina.

Namowom wówczas nie uległ, ale, jak twierdzi, coś zakiełkowało. Bardzo pilnie zaczął studiować, co się dzieje w starym kraju, czytać polskie gazety. - Połknąłem bakcyla - przyznaje.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP