PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jacek Kurski: układ atakuje, ja bronię

Autor: Jarosław Latacz
13-07-2006 00:00
Jacek Kurski: układ atakuje, ja bronię
"Każdy, kto nie jest dzisiaj z układu eseldowsko-liberalnego, traktowany jest przez część mediów jako zupełny nieudacznik, bez żadnego przygotowania. Stary układ w ten właśnie sposób się broni"

- Każdy, kto nie jest dzisiaj z układu eseldowsko-liberalnego, traktowany jest przez część mediów jako zupełny nieudacznik, bez żadnego przygotowania. Stary układ w ten właśnie sposób się broni - rozmowa z Jackiem Kurskim, posłem Prawa i Sprawiedliwości

Już po raz drugi w ciągu ostatnich kilku miesięcy jest Pan bohaterem mediów. Czy spodziewał się Pan, że mówiąc w telewizji o bilboardach wyborczych Donalda Tuska wywoła Pan aż taką burzę?
– Nie spodziewałem się burzy, bo moje słowa nie wynikały z jakiejś wcześniej przygotowanej kampanii. Był to po prostu odruch niezgody na to, co działo się w sprawie PZU. Zaatakowano tam człowieka tylko dlatego, że okazał się być spoza dotychczasowych układów. W momencie, kiedy pojawiła się możliwość zmiany, układ eseldowsko-liberalny rozpoczął wściekły kontratak.

Dlaczego broni Pan Jaromira Netzla?

– Żeby było jasne: ja tego pana wcześniej w ogóle nie znałem. Zobaczyłem go jakieś 10 dni temu, ale nie mogłem pozostać obojętny w momencie, kiedy zaatakowano człowieka tylko dlatego, że uzyskał poparcie Prawa i Sprawiedliwości.

Kilka dni wcześniej o Pana pomoc zabiegali podczas konfliktu z rządem górnicy. Jaka jest Pana rola w polskiej gospodarce?

– Żadna. Nie jestem specjalistą od gospodarki.

Ale chciał się Pan podjąć mediacji?

– Początkowo tak. Uznałem to za zaszczyt i dowód dużego zaufania do mojej osoby. No bo przecież to nie jest codzienna sprawa, że górnicy, czyli ludzie z południa Polski, proszą o pomoc w rozwiązaniu trudnego konfliktu społecznego mieszkańca Gdańska, który tak naprawdę o górnictwie nie ma bladego pojęcia. Po przemyśleniu sprawy postanowiłem jednak nie angażować się w te sprawy.

Dlaczego?

– Mogłoby to zostać odczytane jako postępowanie nielojalne wobec PiS-owskiego wiceministra gospodarki Pawła Poncyljusza. Górnicy nie chcieli z nim rozmawiać, więc jakbym ja zgodził się tu na odegranie jakieś roli, to Paweł mógłby mieć do mnie pretensje.

A nie przeszkadzało Panu właśnie to, o czym wcześniej Pan mówił, czyli nieznajomość branży ani jej konkretnych problemów?

- Moja rola miała polegać na możliwości zbliżenia stanowiska obu stron. Do tego trzeba mieć raczej przygotowanie z psychologii, a nie ekonomii. Ja nie wchodziłbym w meritum sporu, ale ułatwiałbym znalezienie płaszczyzny porozumienia. Proszę zresztą popatrzyć na naszą historię. Przecież Bronisław Geremek, czy wielu innych polityków, jeździł pomagać w 1980 roku do Gdańska stoczniowcom zupełnie nie znając się na budowaniu statków. Ich rola była zupełnie inna. Najważniejsze, że potrafili doprowadzić do zawarcia porozumienia.
"Każdy, kto nie jest dzisiaj z układu eseldowsko-liberalnego, traktowany jest przez część mediów jako zupełny nieudacznik, bez żadnego przygotowania. Stary układ w ten właśnie sposób się broni"  



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP